logo
logo

Zdjęcie: Marek Borawski/ Nasz Dziennik

Obronić ministerstwo przed lobbystami

Poniedziałek, 4 grudnia 2017 (16:05)

Trwa walka o realizację kolejnego projektu Ministerstwa Finansów, wpisującego się w szersze porządki w polityce podatkowej państwa – wprowadzenie akcyzy na papierosy elektroniczne. Ma to przynieść budżetowi dodatkowe 75 mln zł rocznie. Lobbyści stawiają jednak twardy opór.

Ministerstwo Finansów, powołując się na Światową Organizację Zdrowia, uzasadnia, że e-papierosy – najdelikatniej rzecz ujmując – nie są neutralne dla zdrowia. Ponadto ich rynek, po kilku latach dynamicznego wzrostu, jest już dojrzały. Wreszcie, są one substytutami tradycyjnych papierosów, a opodatkowanie pozwoli na monitorowanie procesu i skali ich produkcji.

Producenci płynów do e-papierosów protestują, mimo że zaproponowana przez MF stawka jest – można powiedzieć – „preferencyjna”. Preferencja ta wydaje się zresztą słuszna, bo szkodliwość zwykłych papierosów jest jednak większa, ale ktoś złośliwy mógłby powiedzieć, że do produkcji tych drugich wykorzystywany jest przynajmniej tytoń z polskich plantacji, podczas gdy rynek płynu do e-papierosów zdominował u nas jeden zagraniczny koncern.

Niech więc e-papierosowi lobbyści, zamiast wykorzystywać w dyskusji argumenty w rodzaju porównań litra płynu do kilograma tytoniu (wielkości z natury rzeczy nieporównywalne), cieszą się, że nikt w Ministerstwie Finansów ani w Ministerstwie Zdrowia nie wpadł jeszcze na pomysł preferowania podatkowego innych tzw. wyrobów nowatorskich, które są nie tylko mniej szkodliwe od tradycyjnych papierosów, ale i oparte na naturalnym tytoniu. Wtedy naprawdę mieliby problem. Może szkoda?

Dr Marian Szołucha

Autor jest ekonomistą, Akademia Finansów i Biznesu Vistula.

NaszDziennik.pl