logo
logo
zdjęcie

Edward Kosmal

Zdrowa żywność to zdrowe społeczeństwo

Sobota, 28 lutego 2015 (18:40)

Udało nam się przebić do społeczeństwa z informacją, że sytuacja rolnictwa wcale nie jest taka, jak ją rysuje minister Marek Sawicki. Polacy zdają sobie sprawę z tego, że prawie cały handel został przejęty przez obcy kapitał. Praktycznie już w każdym mieście powstało centrum handlowe. Powstają także potężne centra logistyczne, do których wjeżdża towar przywożony z Unii Europejskiej.

Polskie artykuły spożywcze stanowią jedynie 20-30 proc. sprzedawanych. Zrobiono więc z nas rynek zbytu. Mieszkańcy dużych miast wiedzą od dawna, że w Polsce nie ma już miejsc pracy. Pozostały jeszcze Lasy Państwowe i ziemia, która niedługo będzie masowo wyprzedawana. Świadomość społeczeństwa na szczęście rośnie i coraz więcej osób jasno sprzeciwia się wszelkim próbom robienia z nas kraju kolonialnego.

Warto zwrócić uwagę na fakt, że całe wielopokoleniowe rodziny wsparły nasz protest. A szczególnie postulat walki z żywnością modyfikowaną genetycznie. Jak dotąd rząd nie informuje społeczeństwa, że już żywność w Polsce jest modyfikowana. Sprowadzono około 2 mln soi genetycznie modyfikowanej. Jest ona tańsza niż ta tradycyjna. Karmi się nią zwierzęta. Ma więc swoje negatywne oddziaływanie na żywność. Przez jedzenie tzw. żywności śmieciowej, a więc tej nafaszerowanej konserwantami, przybywa chorób cywilizacyjnych.

Na szczęście polskie rodziny zdają sobie sprawę z tego, że nasza tradycyjna żywność jest bardzo zdrowa. Może być produkowana nie tylko w gospodarstwach ekologicznych, ale także w tych mniejszych. Ta zdrowa żywność mogłaby być sprzedawana. Dlatego też ważne jest, abyśmy wszyscy wywalczyli możliwość bezpośredniej sprzedaży artykułów rolnych, bez udziału tak zwanych pośredników. Przecież nic nie stoi na przeszkodzie, aby polskie rodziny mogły zaopatrywać się w tę żywność na bazarach lub bezpośrednio z gospodarstw, jak to robiono przez setki lat. Jest to żywność zdrowa i bez konserwantów.  

Niestety, wielkie koncerny nie chcą do tego dopuścić. Lobby handlowe jest ogromne i wpływa na posłów. Od wielu już lat walczymy o ustawę o bezpośredniej sprzedaży. W interesie nas wszystkich jest to, jaką żywność będziemy spożywać. Bo zdrowa żywność to zdrowe społeczeństwo.

Edward Kosmal

Autor jest przewodniczącym zachodniopomorskiej NSZZ „Solidarność” RI.

Aktualizacja 28 lutego 2015 (18:41)

NaszDziennik.pl