logo

Blokada drogi „wiślanka”

Poniedziałek, 2 lutego 2015 (14:33)

W siedzibie Jastrzębskiej Spółki Węglowej od rana trwają rozmowy w sprawie postulatów strajkujących tam związków zawodowych. Obok trwającej szóstą dobę akcji strajkowej w kopalniach górnicy m.in. zablokowali po południu drogę nr 81 (tzw. wiślankę) w Pawłowicach.

Rozmowy w JSW to pierwsze spotkanie związków i zarządu spółki z udziałem mediatora, b. wicepremiera i ministra pracy Longina Komołowskiego. Najpierw Komołowski spotkał się z zarządem spółki, potem z reprezentacją strajkujących związków. W końcu strony zasiadły do rozmów (zgodnie z żądaniem związków bez prezesa JSW Jarosława Zagórowskiego).

Podczas wczesnopopołudniowej przerwy w rozmowach wiceprzewodniczący „Solidarności” w JSW Roman Brudziński mówił dziennikarzom m.in., że strajk zakończy się jedynie w wyniku odwołania prezesa Zagórowskiego, a także wycofania decyzji zarządu o wypowiedzeniu trzech obowiązujących w spółce porozumień zbiorowych.

Wówczas związkowcy oczekiwaliby podjęcia rozmów o nowym zakładowym układzie zbiorowym pracy (w spółce od kilku lat trwają negocjacje nowego układu). Dopiero na gruncie układu mogłyby – ich zdaniem – zapaść decyzje w sprawie ewentualnego zaciśnięcia przez załogę JSW pasa. – Tylko pracownicy muszą mieć jakąś perspektywę czasową takich ograniczeń – zastrzegł Brudziński. Oszacował, że takie ograniczenia mogłyby objąć okres dwóch do trzech lat.

Związkowcy zasygnalizowali, że rozmowy mogą sprowadzić się do określenia perspektywy powrotu JSW do rentowności. Jak wyjaśniają, dziś raczej nie spodziewają się spełnienia ich głównego postulatu. Choć bowiem w rozmowach uczestniczy, jako obserwator, przewodniczący rady nadzorczej Józef Myrczek, nie ma on kompetencji do odwołania prezesa Zagórowskiego. Zdecydować o tym mogłaby cała rada.

MM, PAP