Nasz Dziennik - strona główna Archiwum Reklama Redakcja Prenumerata
Sobota-Niedziela, 3-4 lipca 2010, Nr 153 (3779)
bez polskich znakow

Czy rząd Donalda Tuska mógł nie chcieć być dysponentem dowodów w śledztwie smoleńskim, by trudniej było dowieść zaniedbań w przygotowaniu do tragicznego lotu tupolewa?

Czy tupolew był ślepy?

Przed wylotem do Katynia Kancelaria Prezydenta nie została poinformowana o tym, że samolot Tu-154, który 10 kwietnia rozbił się pod Smoleńskiem, dwa dni wcześniej po starcie z lotniska w Pradze miał kolizję w powietrzu na wysokości 1200 m w fazie lotu zwanej wznoszeniem. Jej efektem było uderzenie w osłonę radaru. Jak tłumaczy Ignacy Goliński, wieloletni pracownik Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych, może to spowodować nawet jego wyłączenie. - Wyłączenie radaru w tupolewie może spowodować, że samolot jest ślepy - twierdzi.

> Więcej <


Wieża miała obowiązek zamknięcia Siewiernego

Po nieudanym lądowaniu rosyjskiego samolotu Ił-76 na lotnisku Siewiernyj powinno ono zostać zamknięte - uważają eksperci ds. lotnictwa. Przedstawiciele Urzędu Lotnictwa Cywilnego podkreślają, że gdy warunki atmosferyczne nie pozwalają na bezpieczne lądowanie, obsługa lotniska kieruje samoloty na lotniska zapasowe. Procedury te są szczegółowo regulowane w prawie lotniczym.

> Więcej <


Ministerstwo Finansów przedstawi w połowie lipca roczny raport o zadłużeniu

Cięcia wydatków i wyższe podatki?

Grecja już sprzedaje swoje wyspy, my na razie "tylko" strategiczne sektory gospodarki. Czy rząd, który zadłużył Polskę na 200 mld zł, zdoła przerwać spiralę zadłużenia? Jakim kosztem?

> Więcej <


Przy zachowawczej polityce MON nie ma szans na rozwój wojsk specjalnych najnowszej generacji

Strategia "kłód pod nogi"

Z gen. Romanem Polką, byłym dowódcą jednostki specjalnej GROM, p.o. szefem Biura Bezpieczeństwa Narodowego od 8 sierpnia 2007 r. do 15 stycznia 2009 r., rozmawia Łukasz Sianożęcki

> Więcej <


Niemcy są coraz bardziej niezadowoleni z rządów kanclerz Angeli Merkel

Wulff jest dobry, Merkel musi odejść?

Ostatnie porażki polityczne Angeli Merkel na tyle podważyły zaufanie niemieckiego społeczeństwa do pani kanclerz, że aż 77 proc. Niemców jest zdania, iż nie jest ona w stanie dłużej być szefem obecnego rządu. Natomiast niewiele mniej (72 proc.) jest przekonanych, że Christian Wulff będzie dobrym prezydentem.

> Więcej <


Pierwsze zeznania w obronie krzyża przed Trybunałem w Strasburgu

Błąd "neutralności"

Nie ma obowiązku, aby wszystkie europejskie kraje były państwami zsekularyzowanymi - powiedział przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka (ETPC) prof. Joseph Weiler, prawnik reprezentujący państwa, które poparły Włochy w sprawie o prawo do obecności krzyża w miejscach publicznych.

> Więcej <


Dziś leczenie ma być oparte na "rozkładzie jazdy", bo tym jest tzw. evidence based medicine. Zatraciła się niejako istota zawodu lekarskiego. Liczy się przede wszystkim to, żeby w każdej chorobie wydawać standardowe ilości pieniędzy, reszta nas nie interesuje

Pozwólmy urodzić się Beethovenowi

Z dr. n. med. Andrzejem Pazerą, radiologiem od 30 lat pracującym w Szwajcarii (NeuchČtel), uczestnikiem VII Światowego Kongresu Polonii Medycznej w Toruniu, rozmawia Jolanta Tomczak

> Więcej <


Wielki sukces militarny, jakim była bitwa pod Kłuszynem, nie został na dłuższą metę politycznie wykorzystany. Na zawsze jednak pozostanie świadectwem wojennego kunsztu, z którego w tamtych czasach słynęli Polacy. Będzie też nierozłącznie związany z osobą wielkiego dowódcy, hetmana Stanisława Żółkiewskiego

Kłuszyn: Czterysta lat temu też była niedziela

4 lipca przed 400 laty przypadał, tak jak w tym roku, w niedzielę. O brzasku tego dnia na polach rosyjskiej wsi Kłuszyn (dzisiejsze Kłuszyno w obwodzie smoleńskim) rozpoczęły się zbrojne zmagania, które na stałe weszły do historii Polski i jej wschodnich sąsiadów. Ażeby dokładniej nakreślić militarny kontekst tego wydarzenia, trzeba cofnąć się do wypadków, jakie zaczęły się rozgrywać jeszcze w roku poprzednim, jego podłoże polityczne wymaga zaś przypomnienia zjawisk sięgających początkami co najmniej schyłku XVI stulecia.

> Więcej <


Nikt w Janowcu nie ma wątpliwości, że gmina została celowo zalana, aby zmniejszyć wysokość fali powodziowej i uratować miejscowości położone w dolnym odcinku Wisły. Wójt Tadeusz Kocoń złożył nawet doniesienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa spowodowania katastrofy budowlanej przez rozerwanie obwałowań

Powódź, którą zajmie się prokurator

Janowiec to niegdyś miasteczko, a dzisiaj wieś na zboczu wzgórza zamkowego, na którego szczycie piętrzą się monumentalne ruiny XVI-wiecznej siedziby magnackich rodów Firlejów, Tarłów i Lubomirskich, a dziś jednego z oddziałów Muzeum Nadwiślańskiego. Wkomponowana w wiślaną skarpę zabudowa Janowca malowniczo opada ku oddalonej o kilka kilometrów Wiśle. Położona wyżej starsza część osady z kościołem i zabudową głównej ulicy nie ucierpiała zbytnio z powodu szalejącej tu przed czterema tygodniami powodzi. Pod wodą znalazło się jednak ok. 150 budynków w niższej części gminy, a także sady, łąki, pola uprawne, które po ustąpieniu wody nie nadają się do użytkowania i wymagają rekultywacji.

> Więcej <