Nasz Dziennik - strona główna Archiwum Reklama Redakcja Prenumerata
Sobota-Niedziela, 6-7 czerwca 2009, Nr 132 (3453)
wersja do druku bez polskich znakow

 


Przestańcie szkodzić Polsce albo odejdźcie!
W obliczu grożących naszemu Narodowi i Państwu niebezpieczeństw: upadku moralnego i gospodarczego, utraty wolności i suwerenności, niszczenia reguł demokracji i samorządności, ograniczeniu praw obywatelskich i praw człowieka, panoszenia się kłamstwa i niesprawiedliwości, arogancji władz i zwyrodnienia obyczajów, ataków na Kościół katolicki, Radio Maryja i dzieł przy nim powstałych oraz wobec wielu innych zagrożeń, z pełną świadomością i troską o dobro naszej Ojczyzny, w całej rozciągłości popieramy treść listu otwartego do premiera Donalda Tuska i marszałków Sejmu i Senatu.
Wielkość wyrządzonych szkód naszej Ojczyźnie, które dokonały wielkie spustoszenie i straty w każdej dziedzinie naszego życia duchowego i materialnego, są nie do odrobienia. Domagamy się od władz rządowych i kompetentnych organów państwa podjęcia działań zabezpieczających nasze wspólne dobra. Działań, które mogą być skuteczne poprzez rozliczenie osób i ugrupowań odpowiedzialnych za szkody przez nich wyrządzone naszej Ojczyźnie.
Brak rozliczenia komunizmu i systemu postkomunistycznego, afer i nadużyć, korupcji i innych jawnych kradzieży dokonanych przez ostatnie 65 lat stwarza sytuację bezkarności i zachęty do dalszej grabieży naszego majątku narodowego oraz dalszego niszczenia świadomości społecznej i ducha Narodu.
Przerwanie podjętej za poprzedniego rządu, naprawy moralnej Rzeczypospolitej oraz odbudowy i zreformowania wielu struktur państwa, jak np. wymiaru sprawiedliwości, systemu prawa, ścigania przestępstw i służb specjalnych oraz
wielokrotnie obiecanej zmiany ordynacji wyborczych odbiera nadzieję społeczną na jakiekolwiek
zmiany na lepsze. (...)
Osoby i ugrupowania, które swoim postępowaniem szkodzą Polsce nie powinny mieć racji bytu w sprawiedliwym państwie.
Budzi to nasz lęk przed taką sprawiedliwością, gdy Konstytucja jest ignorowana, a Dekalog jako źródło i podstawa systemu prawnego w cywilizacji łacińskiej, nie znajduje zrozumienia u wielu prominentnych osobistości tego resortu. Prawo Boże jest wyrzucane z prawa stanowionego i życia publicznego. Nie można przejść do tzw. porządku dziennego pozostawiając bez rozliczenia, odzyskania i ukarania sprawców, takich strategicznych i newralgicznych dla Polski instytucji, przedsiębiorstw i struktur, jak np.: Stocznie: Gdańska - jako kolebka "Solidarności", Szczecińska i Gdyńska, które stanowiły chlubę polskiej myśli technicznej i specjalizację narodową. Obecnie rząd dąży do sprzedaży systemu kolei w Polsce. Po sprzedaży stoczni, hut, energetyki, banków, kolei - nie trzeba już formalnego rozbioru Polski. (...) Dawniej komuniści zabijali polskich bohaterów narodowych takich jak: Nil, Pilecki, Inka, a obecnie niszczone są najwyższe autorytety moralne i patriotyczne.
W tej sytuacji udzielenie poparcia dla Listu "Przestańcie szkodzić Polsce" traktujemy jako obronę państwa i Narodu, a także własnej egzystencji, jako protest przeciwko szerzącemu się bezprawiu. Ta odpowiedzialność za dobro Polski i Narodu spoczywa na nas wszystkich, a zwłaszcza na ludziach sprawujących władzę. Abyśmy nie byli pokoleniem, które roztrwoniło wielkie dobra narodowe tworzone przez setki lat i wyzwolone od zależności przez "Solidarność", bo przyszłe pokolenia i historia nam tego nie wybaczą. Pełni katolickiej nadziei, że jeszcze nie wszystko zostało stracone i że wreszcie poruszą się serca i sumienia Polaków, a zwłaszcza rządzących, życzymy wszystkim wszelkiego dobra i odpowiedzialnej służby na rzecz naszej wspólnej Ojczyzny. Szczęść Boże.
Za Rejonowy Komitet Obywatelski Ziemi Biłgorajskiej: Marian Jagusiewicz, Tomasz Bordzań, Bożenna Górka, Stanisław Dzido, Tadeusz Nizio oraz 60 innych podpisów.

Szanowna Redakcjo!
Za pośrednictwem "Naszego Dziennika" składam najserdeczniejsze gratulacje i podziękowania pani Marii Fieldorf-Czarskiej za List otwarty skierowany do pani Aliny Całej z Żydowskiego Instytutu Historycznego. List zatytułowany: "Uczcijmy Żydów ratujących Polaków", opublikowany był w "Naszym Dzienniku" 2 czerwca bieżącego roku. Podobała mi się ta inicjatywa, aby uhonorować Żydów, którzy w okresie PRL, zwłaszcza w pierwszych dekadach, uratowali Polaków-Patriotów skazanych przez komunistyczne sądy na karę śmierci. Żydzi mieli wówczas duże możliwości pomocy, ponieważ wielu z nich zajmowało wysokie stanowiska w aparacie partyjnym i policyjnym Polski sowieckiej. Warto wydobyć na światło dzienne nazwiska tych Żydów, którzy podobnie jak Polacy w czasie okupacji z narażeniem życia ratowali Żydów, tak oni, narażając się, ratowali od śmierci Polaków skazywanych przez niesprawiedliwe sądy PRL-u.
Drugą sprawą, która mnie nurtuje, to sprawa upadku komunizmu w Polsce i w całej Europie Wschodniej. Nie ma co do tego wątpliwości, że postacią nr "1" w obaleniu nieludzkiego systemu był Ojciec Święty Jan Paweł II. Z politowaniem patrzę na tych, którzy chcą sobie przywłaszczyć ten przywilej i przypisują sobie i tylko sobie obalenie systemu komunistycznego.
Nie wolno zapomnieć, że po Ojcu Świętym Janie Pawle II drugą kluczową postacią był płk Ryszard Kukliński. Ten człowiek "zrobił wielką robotę", gdy chodzi o rozpad bloku sowieckiego. Trzeba było niezwykłej odwagi, aby przez tyle lat z narażeniem swojego życia i życia całej rodziny pracować na wolność Ojczyny. Za swoją przysługę nie tylko nie wziął żadnej zapłaty, ale mówiąc po ludzku, wszystko stracił. Musiał ratować się ucieczką z Ojczyzny, której był wielkim patriotą. Materialnie stracił wszystko, a jego dwaj synowie zginęli w bardzo tajemniczych okolicznościach. Dobrze, że przynajmniej prochy płk. Ryszarda Kuklińskiego spoczęły na warszawskich Powązkach. Myślę, że płk. Kuklińskiemu należy się o wiele więcej. A obecnie, kiedy dużo pisze się i mówi o odzyskaniu przez Polskę wolności, trzeba uwypuklić też i tę postać. Był to prawdziwy bohater i patriota. Z pozdrowieniami dla Redakcji i Czytelników!
ks. Lucjan Kamieński SDB, Los Angeles

Otoczmy troską życie:
- tych, którzy są pod sercem swych matek,
- żyjących już kilkuletnich dziatek,
- młodzieży, która szuka tego co dobre,
- dorosłych, których losy są niepewne,
- rodzin, które potrzebują jedności,
- małżeństw, które chcą żyć w miłości,
- duchownych, którzy głoszą Chrystusa,
- zakonnic, które oddają Bogu swe dusze,
- chorych, którzy czekają na łaski Jezusa,
- więzionych, by czyste stały się ich dusze,
- smutnych, by wreszcie się uśmiechali,
- tych, co żyją nienawiścią, by wreszcie pokochali,
- umierających, co odchodzą do Boga,
- wszystkich ludzi, by Jezus stał się dla nas
Życiem, Prawdą i Drogą.

Maria Jolanta Etmańska, Kościerzyna