|
|  |
 | Informacja Wydziału IV KW MO w Rzeszowie dotycząca bp. Tokarczuka, 14 VI 1966 r. Rzeszów, dnia 14 VI 1966 r.
 |  |
 |
 | INFORMACJA dotycząca biskupa Ignacego Tokarczuka - ordynariusza diecezji przemyskiej
Biskup Tokarczuk ma lat 48, pochodzi z Łubianek [Wyższych] (ZSRR) z rodziny chłopskiej. W 1942 r. ukończył studia teologiczne na Uniwersytecie Jana Kazimierza we Lwowie i uzyskał święcenia kapłańskie. Do 1944 r. był we Lwowie wikariuszem parafii, następnie wyjechał do Katowic, gdzie przebywał do 1946 r. i był również wikariuszem parafii. W roku 1946 rozpoczął studia na Wydziale Filozofii Chrześcijańskiej Katolickiego Uniwersytetu w Lublinie, które ukończył w 1952 r., uzyskując doktorat z filozofii. W jesieni 1952 r. został skierowany do Olsztyna na wykładowcę seminarium duchownego, gdzie był przez okres 10 lat. Prócz tego w Olsztynie był duszpasterzem młodzieży akademickiej Wyższej Szkoły Rolniczej oraz prowadził tak zwane duszpasterstwo stanowo-zawodowe. Będąc w Olsztynie, wykazywał w działalności duszpasterskiej wrogość do ustroju socjalistycznego i brak tolerancji w odniesieniu do innych przekonań światopoglądowych. Czynił to w kontaktach ze społeczeństwem i księżmi, a także w wygłaszanych kazaniach, w których krytykował ludzi o światopoglądzie laickim. Piętnował personalnie z ambony osoby żyjące tylko o ślubie cywilnym.
W wykładach z etyki społecznej, ekonomii politycznej i socjologii w seminarium duchownym, dużo uwagi poświęcał podważaniu zasad ustroju socjalistycznego. Twierdził, że ustrój socjalistyczny i komunistyczny, oparty na zakłamaniu i pałce, prowadzi do zubożenia i zniszczenia rodzaju ludzkiego przez wydawanie ustaw rozluźniających moralność. Atakował gospodarkę planową i ograniczanie swobód demokratycznych. Według niego ideologia komunistyczna i cały proces wychowawczy powoduje kastrację horyzontów myślowych jednostki. W tym okresie występował też napastliwie pod adresem ZSRR i krytykował osiągnięcia nauki radzieckiej w dziedzinie kosmosu. Krytyczne uwagi pod adresem ZSRR czyni to w szeregu wypowiedziach z ambony do chwili obecnej. Prócz tego, w seminarium, w którym uczył, prowadził z jego wykładowcami raz w tygodniu pogadanki o tematyce współczesnej. Był również prezesem oddziału towarzystwa przyjaciół KUL, w którym skupiał wiele osób o poglądach zdecydowanie klerykalnych, zwłaszcza inteligencji. Jako duszpasterz akademicki i prowadzący duszpasterstwo stanowo-zawodowe, wykazywał dużą aktywność w pozyskiwaniu młodzieży i poszczególnych grup społecznych z terenu miasta Olsztyna dla kościoła [sic!]. W spotkaniach z młodzieżą wyrażał się ujemnie o stosunkach państwo-kościół [sic!], a szczególnie występował z krytyką ustawy o przerywaniu ciąży, przypisując, że w wyniku jej działania następuje upadek kultury i więzów rodzinnych. Był przeciwnikiem ruchu społecznie postępowego katolików. W 1958 r. nie został zatwierdzony przez władze administracji państwowej w Olsztynie na proboszcza jednej z parafii tego miasta ze względu na zdecydowanie antypaństwową postawę i wykazywany fanatyzm i pełne oddanie kościołowi [sic!]. W 1960 r. w KW MO w Olsztynie przeprowadzono z nim rozmowę profilaktyczną, która nie wywarła wpływu na zmianę jego postawy i działalności. W 1962 r. bp Tokarczuk przeszedł do pracy na KUL-u, gdzie początkowo w charakterze adiunkta prowadził wykłady z socjologii religii na wydziale teologicznym. Niezależnie od tego podejmuje badania socjologiczne o wpływach kościoła [sic!] na kształtowanie się więzi społecznych na ziemiach zachodnich i północnych. W licznych wykładach i odczytach na ten temat myślą przewodnią jego było udowadnianie dominującej roli kościoła [sic!] w kształtowaniu się jednolitego społeczeństwa na badanym terenie. W niespełna rok później bp Tokarczuk zostaje kierownikiem katedry pastoralnej, co daje mu możliwość prowadzenia wykładów nie tylko do studentów KUL, ale również na różnych konferencjach księży, aż do episkopatu włącznie. W wygłaszanych referatach wykazywał, że duże miasta, zwłaszcza przemysłowe, są niekorzystne dla działalności kościoła [sic!], a w małych miastach, w których jest słaby aktyw społeczny i ludzie tradycyjnie wierzą, są duże rezerwy dla działalności klerykalnej. Już wówczas wysuwał twierdzenia, że jednym z głównych czynników utrudniających działalność kościoła [sic!], to istnienie zbyt dużych parafii, dużych odległości od kościołów, powierzchowność religijna społeczeństwa i nie angażowanie do działalności religijnej ludzi świeckich. Ze względu na wykazywane zainteresowania pracą duszpasterską, powołany zostaje w tym czasie na członka komisji duszpasterskiej episkopatu. Pod koniec pobytu w Lublinie w swych wystąpieniach zmienił profil argumentacji. W licznych kazaniach, wykładach itp. starał się udowadniać racje ideowe i społeczne kościoła [sic!]. Ataki na obecną rzeczywistość były bardziej anonimowe, liczone na inteligencję słuchaczy. W końcu 1965 r. ks. dr Tokarczuk mianowany został przez papieża ordynariuszem diecezji przemyskiej. W konsekracji jego na biskupa, która odbyła się w dniu 6 lutego br. w katedrze przemyskiej, brał udział kardynał [Stefan] Wyszyński, 12 biskupów, około 500 księży i około 4 tysiące wiernych. Podczas konsekracji, biskup Tokarczuk w swoim programowym wystąpieniu określił, że: - ostatnie 25 lat jako okres czasów nienormalnych w Polsce, - czasów rozmaitych form ataków na religię, na Boga, na prawdę wiary, a lud trwa mimo wszystko, - kapłan dzisiaj jest osamotniony, szkalowany, nieraz opluty, oczerniany i nie może się bronić. Od chwili objęcia stanowiska ordynariusza diecezji, działalność biskupa Tokarczuka charakteryzuje się: a) dążnością do uaktywnienia w jak najszerszym zakresie pracy duszpasterskiej kościoła [sic!], b) rozwijania i wzmożenia dyscypliny wśród kleru i wyeliminowania działalności postępowych księży, c) zdobycia popularności i zaufania u księży, d) wrogimi wypowiedziami na kazaniach pod adresem ustroju, ateistycznego wychowania i Związku Radzieckiego, e) wykazywaniem negatywnego stosunku do władz, f) udziałem w różnych uroczystościach, jak poświęcaniu czegoś, jubileuszów kapłaństwa oraz liczne wyjazdy na wizytacje parafii i udziale w konferencjach księży.
Głównym kierunkiem wytycznych bp. Tokarczuka dla kleru, wydawanych tak w formie pisemnej, jak i ustnej na kongregacjach dekanalnych, jest podniesienie poziomu pracy duszpasterskiej, mianowicie: - na każdej mszy w niedzielę zalecił głosić kazania, - odprawiać w każdy dzień msze wieczorne z kazaniami dla tych, którzy nie mogą ze względu na charakter pracy zawodowej, wziąć udział we mszy w godzinach przedpołudniowych (pracujących w sektorze uspołecznionym), - zalecił odprawianie nabożeństw w każdą niedzielę we wszystkich kościołach filialnych i dojazdowych (szczególnie w rejonie Bieszczadów dla korzystania z nich przez turystów), - objąć nauczaniem religii całą młodzież, angażując do tego wszystkich księży. W celu uaktywnienia pracy duszpasterskiej, planuje zreorganizować duże parafie i dokonać [ich] podziału na mniejsze. Według niego, największa parafia powinna liczyć przeciętnie 10 tys. wiernych. Do realizacji tego planu już przystąpił o czym świadczy fakt utworzenia parafii (bez zezwolenia władz) na przedmieściu Dolnoleżajskim w Jarosławiu i skierowaniu tam w dniu 22 IV br. księdza Tadeusza Tarnawskiego (lat 32), dotychczasowego wikariusza parafii Desznica, pow. Jasło. Ksiądz ten w dniu 24 kwietnia ogłosił z ambony, że została utworzona nowa parafia, podał jej zasięg działania oraz godziny odprawiania nabożeństw. Podobny podział parafii ma dokonać [ordynariusz] i w innych większych miastach na terenie województwa. W wytycznych z dnia 10 maja br. do wszystkich rządców parafii na temat organizowania w okresie od l VI do 30 XII [19]66 r. w każdej parafii, "milenijny dzień parafialny" zalecił: - zgromadzenia jak największej ilości wiernych w kościołach, - specjalną troską otoczyć młodzież w wieku szkolnym i starszą, tak aby głęboko przeżyła jubileusz 1000-lecia i wyniosła z niego owoc poczucia odpowiedzialności wobec Chrystusa i narodu i poczuła przynależność do społeczności chrześcijańskiej. Podkreślić należy, że nakładanie tak licznych obowiązków na księży i obarczanie ich nadmiarem prac powoduje, iż niektórzy wyrażają głosy protestu (w rozmowach między sobą), że nie są w stanie tego wszystkiego wykonać i że bp Tokarczuk nie liczy się z nimi. Także niektórzy księża oceniając działalność bp. Tokarczuka, jego negatywne wystąpienia na kazaniach i zajmowane stanowisko do władz, wypowiadają się, że to nic dobrego nie przyniesie dla nich i dla diecezji. Sprawy dyscypliny wśród duchowieństwa bp Tokarczuk podnosi na kongregacjach dekanalnych i w tym celu osobiście bierze w nich udział. Dotychczas wziął udział w 7 kongregacjach dekanalnych i zapowiedział, iż w celu poznania wszystkich księży będzie osobiście brał udział w dalszych kongregacjach. Na nich, akcentując problem dyscypliny wśród kleru (według niego bez niej nie można mówić o realizacji postawionych zadań), występuje przeciwko księżom postępowym zrzeszonym w kole księży Caritas. Księży tych nazwał dywersantami w szeregach duchowieństwa, zapowiadając, że nie będzie tolerował tej dywersji i zwalczał będzie konsekwentnie "patriotów", aż do zdjęcia [przez nich] sutanny i przeniesienia w stan laicki. Swoje zamierzenia w stosunku do księży postępowych już zaczął realizować poprzez: - wzywał na rozmowy do kurii wszystkich księży, którzy wyjeżdżali do Rzymu na wycieczkę w czasie trwających obrad soboru (zgodnie z zaleceniem episkopatu), - w rozmowach z księżmi członkami Caritas (ks. [Jan] Gąsior, [Kazimierz] Pudło) sugerował zaniechanie wszelkiej działalności społecznej, żądając przy tym napisania oświadczenia, - za działalność postępową straszy księży karami kanonicznymi, aż do pozbawienia kapłaństwa. W celu zdobycia popularności wśród księży w diecezji, wprowadził pewne zmiany, mianowicie: - przyjął na mieszkanie do pałacu biskupiego, w którym dotychczas mieszkał sam ordynariusz, dwóch swoich sufraganów bp. [Bolesława] Taborskiego i [Stanisława] Jakiela oraz dokonał zmiany nazwy z pałacu na "dom biskupów", - zabronił używania do niego tytułów takich jak: "Jego ekscelencja", przewielebny, najprzewielebniejszy, a jedynie "księże biskupie". Natomiast w celu zdobycia zaufania wśród księży, zabronił dawania mu jakichkolwiek prezentów, gdyż jak twierdzi w takiej sytuacji on, jako ordynariusz diecezji, nie mógłby podejmować sprawiedliwych decyzji dla dobra kościoła [sic!]. Od chwili zostania ordynariuszem diecezji bp Tokarczuk wygłosił na terenie naszego województwa 19 kazań i 4 na innych terenach Polski z okazji milenium. Kazań tych na terenie naszego województwa wysłuchało około 27,5 tys. wiernych i około 5 tys. młodzieży oraz około 300 księży (nie licząc 500 będących w dniu 6 lutego na jego konsekracji). W kazaniach tych do najczęściej wrogich i negatywnych akcentów zaliczyć należy: - dzisiejsze czasy, to czasy bardzo ciężkie dla kościoła [sic!], czasy prześladowania kościoła [sic!] i utrudniania mu działalności, - rozszerzania się propagandy ateistycznej, używając w nich aluzji jako propagandy zakłamania i fałszu. Dawał również do zrozumienia, że fałsz i kłamstwo występuje także w polityce i propagandzie państwowej, - twierdził, że tam, gdzie nie ma boga [sic!], nie ma prawdy, tam jest zakłamanie i fałsz. Aluzje te opierał na abstrakcyjnych i konkretnych przykładach, na niewierzących w boga [sic!] przywódcach państwowych, np. Hitlerze i Stalinie, które wyraźnie wymierzone były w nasz ustrój społeczno-polityczny, - podważał nasz system wychowawczy i lansował poglądy, jakoby chrześcijański system wychowawczy był najdoskonalszy, - apelował do wiernych o zachowanie jedności i zwartości, ponieważ w jedności jest siła i w jedności łatwiej jest przezwyciężać wiele trudów, - oskarżał władze, że utrudniają działalność kościoła [sic!], - solidaryzował się z treścią orędzia skierowanego do biskupów niemieckich i bronił jego treści, - posługiwał się przykładami gnębienia Polaków przez Związek Radziecki i wywożenia ich na Sybir. Ponadto często, w przykładach z literatury ateistycznej i z życia w Polsce oraz ZSRR, używał aluzji do podważania zasad ustroju socjalistycznego i kompromitowania ZSRR. Fragmenty niektórych z tych kazań - w załączeniu. W odniesieniu do stosunków z władzami państwowymi, w dniu 5 marca br. w rozmowie w Prez[ydium] WRN [w Rzeszowie] zobowiązał się być lojalnym, natomiast zaraz w dniu 10 marca br. na kongregacji dziekanów oświadczył, iż przyjmuje negatywny stosunek do komunizmu i nie zamierza iść na ustępstwa wobec władz. W rozmowach z księżmi wypowiada się, iż nie ma w województwie partnera do przeprowadzania z nim rozmów. W ostatnim okresie szczególnie kładzie nacisk na zwizytowanie wszystkich parafii celem podniesienia pracy duszpasterskiej. Dotychczas zwizytował około 53 parafie. Przy tej okazji głosi kazania oraz prowadzi rozmowy z księżmi, w których głównie akcentuje prowadzenie systematycznej działalności duszpasterskiej oraz nauczania religii. Poza tym bierze udział w różnych uroczystościach kościelnych, jak poświęcania ołtarzy, jubileuszów księży i w swoich przemówieniach z tych okazji, podnosi, by księża w obecnych czasach wykazywali hart ducha i byli odporni na wszelkie szykany, jakie ich czekają. Biskup Tokarczuk posiada rodziców zamieszkałych w Nowej Wsi w powiecie Lębork, z którymi zamieszkują dwaj jego bracia Piotr i Wojciech i wspólnie pracują na 9 ha gospodarstwie rolnym. Jeden z jego braci Józef zamieszkuje w Gdańsku i pracuje tam jako referent zaopatrzeniowy w Powszechnej Spółdz[ielni] Spoż[ywców].
Źródło: IPN Rz 049/168, Meldunki i informacje Wydział IV KW MO Rzeszów rok 1966, k. 96-102, msps.

|  |  | >> Na początek <<  |  |
 |

|  |
|  |