Nasz Dziennik - strona główna Archiwum Reklama Redakcja Prenumerata
Czwartek, 30 października 2008, Nr 255 (3272)
bez polskich znakow

Halloween jako celebracja okultyzmu i satanizmu

Diabelskie sieci na nasze dzieci

Coraz więcej dzieci, młodzieży, a także studentów jest zniewolonych duchowo. Korzystają z pomocy egzorcystów pomiędzy jedną a drugą lekcją lub bezskutecznie wałęsają się po klinikach psychiatrycznych, spotykając się ze szczerą bezradnością psychiatrów i terapeutów. Tymczasem liberałowie (w tym lewicujący, powierzchowni i niedouczeni katolicy), ateiści, wolnomularze, materialiści i sataniści - wszyscy zgodnie i od lat z uporem maniaka, jak nakręceni - serwują naszym dzieciom (w tym coraz częściej przedszkolakom) okultystyczne i satanistyczne rytuały, które w uproszczonej i szczątkowej formie kultywowane są podczas strasznego i niebezpiecznego "święta" Halloween, wywodzącego się z pogańskiego celtyckiego święta ku czci boga śmierci - Samhaina.

> Więcej <


Oszczerczy antypolonizm w Rosji (2)

W historiografii rosyjskiej w odniesieniu do Polski znowu zaczynają dominować najskrajniejsze oszczerstwa z doby stalinowskiej, zwłaszcza na temat II Rzeczypospolitej i roli Polski w II wojnie światowej. Nader typowe pod tym względem są fałsze zawarte w omawianej już w poprzednim odcinku książce rosyjskiego historyka Michaiła Mieltjuchowa "Sowietsko-polskije wojny 1919-1939".

> Więcej <


WRON przed sądem historii

Wprowadzenie 13 grudnia 1981 r. w Polsce stanu wojennego ze wszystkimi jego prawno-politycznymi konsekwencjami od lat budzi emocje i bulwersuje opinię publiczną, a rozpoczęty dopiero we wrześniu br. proces karny gen. Wojciecha Jaruzelskiego (85 lat), gen. Tadeusza Tuczapskiego (86 lat), Stanisława Kani (80 lat) oraz kilku innych jeszcze osób ma wymiar symboliczny. Jednak podeszły wiek oskarżonych nie może ich zwalniać z odpowiedzialności karnej za podejmowane w przeszłości niezgodne z prawem decyzje, w wyniku których wielu Polaków straciło życie i zdrowie, a państwo polskie poniosło ogromne straty materialne.

> Więcej <


Euro strachem narzucane

Temat kryzysu finansowego nie schodzi z pierwszych stron gazet i z czołówek serwisów radiowych i telewizyjnych. W powodzi informacji, które na pewno wywołują niepokój u milionów Polaków, coraz bardziej natarczywa jest propaganda za jak najszybszym przyjęciem euro. Przekonuje się nas, że nasze kłopoty makroekonomiczne byłyby o wiele mniejsze, gdybyśmy już mieli euro lub jak Słowacja właśnie się przygotowywali do wprowadzenia unijnej waluty. Bo obecny kryzys ekonomiczny spowodował gwałtowne osłabienie wartości złotówki wobec dolara, euro i franka szwajcarskiego, a w efekcie możemy też zapomnieć o tanich zakupach towarów importowanych, w tym elektroniki i samochodów. Tymczasem kurs euro - przekonują różni eksperci - jest stabilny i Europejczycy, którzy się posługują tą walutą, nie mają takich problemów jak my.

> Więcej <