Poniedziałek, 21 kwietnia 2008, Nr 94 (3111)
Radio Maryja - Katolicki Głos w Twoim Domu TV TRWAM NA ŻYWO Ksiądz kardynał Tarcisio Bertone w Polsce. 29 kwietnia - 3 maja 2009 Dokument Konferencji Episkopatu Polski Międzynarodowa Parafiada Dzieci i Młodzieży Raport w sprawie WSI Odbiornik TV Trwam Reklama w TV Trwam Fundacja Nasza Przyszłość Biblioteka Naszego Dziennika Ulotki Naszego Dziennika Dodatki Dom - wyjątkowe miejsce Dodatki Dom na błysk Dodatki Kupcy Polscy Dodatki Ogród - sama radoœć Dodatki Szlachetne zdrowie Dodatki Moda dla Ciebie
Odpowiedzialni za zaniedbania w śledztwie nie są nawet zawieszeni
Śledczy, którzy mataczyli, pracują nadal

Z Włodzimierzem Olewnikiem, ojcem Krzysztofa, rozmawia Wojciech Wybranowski

Pojutrze odbędzie się posiedzenie sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka z Pana udziałem, poświęcone okolicznościom porwania i zamordowania Pana syna...
- Dziękuję za zaproszenie na komisję, wezmę udział w tym posiedzeniu. Ale nie chciałbym przed jego rozpoczęciem mówić publicznie o paru sprawach, które nadal bulwersują i niepokoją. Myślę, że najpierw powinni usłyszeć to parlamentarzyści, prokuratorzy. Ale wie pan, przy takim szumie, przy takim nagłośnieniu sprawy i zainteresowaniu opinii publicznej osoby ewidentnie odpowiedzialne za błędy i w śledztwie, i w nadzorze nad postępowaniem nawet nie są zawieszone, na przykład prokurator Wasilewski. Chodzą, pracują, są awansowani, czują się dobrze. To niezrozumiałe!

Nie wszczęto wobec nich żadnego postępowania dyscyplinarnego, wyjaśniającego? Nie zawieszono do czasu wyjaśnienia ewentualnych nieprawidłowości?
- Dla mnie to jest nie do pojęcia. Nie mogę się z tym pogodzić, przecież oni nawet nie są zawieszeni! Czy to oznacza, że mają dostęp do informacji z tego śledztwa, do mataczenia, do układania sobie zeznań, do nawiązywania różnych "układów". Dla mnie to jest niezrozumiałe.
Sygnalizowałem, że tak się dzieje, ale minister sprawiedliwości czy prokurator krajowy odpowiadają: "No tak, ale to trzeba na spokojnie udowodnić". Ale jaki tu spokój, kiedy wciąż widać ewidentne niedociągnięcia. "Przecież tu powinno być co najmniej zawieszenie" - mówię. Na to słyszę: "Właśnie zawieszamy w obowiązkach". Ale zawieszeni nie są, ja tego w dalszym ciągu nie rozumiem. A jednocześnie ciągle pojawiają się różni ludzie chętni do szkalowania rodziny, jak ten detektyw Rutkowski, którego przesłuchuje się potajemnie, bez udziału pełnomocnika rodziny, choć mamy do tego prawo.

Mówi Pan, że osoby, które powinny być zawieszone za błędy w śledztwie, pracują nadal. Kogo ma Pan na myśli - prokuratorów, policjantów...
- Między innymi śledczy z Warszawy, Płocka i Sierpca działali opieszale, nieskutecznie. Jest kilka nazwisk. Ale proszę mnie nie pytać o to, nie chcę się wypowiadać, dopóki nie odbędzie się sejmowa komisja i zobaczymy, w jakim kierunku będzie to szło.

Dziękuję za rozmowę.


 >> Na początek << 


W dziale:

Ponad 15 tys. Polaków z Kazachstanu chce wrócić do Ojczyzny. Problem w tym, że władze kraju nieszczególnie się tym przejmują. Wstyd
Polacy "drugiej kategorii"

Odpowiedzialni za zaniedbania w śledztwie nie są nawet zawieszeni
Śledczy, którzy mataczyli, pracują nadal

Ministerstwo Gospodarki przyznaje, że zwiększenie do 2020 r. udziału energii ze źródeł odnawialnych w bilansie paliwowo-energetycznym do 15 proc. jest nierealne. Co na to Bruksela?
Milion słonecznych dachów

Pozory wolności

Ludowcy są zaniepokojeni upublicznieniem planów zmian w rządzie bez konsultacji z nimi
PO musi konsultować z nami zmiany

Tusk i Sikorski dostaną raport

W czerwcu będzie nowa ustawa o finansach publicznych - zapowiada resort finansów
Zdążyć przed kryzysem

Tusk podpadł lobby Balcerowicza

SdPl rozstaje się z SLD
Odpadło koło z "rodziny"

25 lat za porwanie

Pierwszy w Polsce i Europie
Ekologiczny certyfikat dla Hadykówki

Krótko




spamtrap spamtrap