Nasz Dziennik - strona główna Archiwum Reklama Redakcja Prenumerata
Sobota-Niedziela, 26-27 lipca 2008, Nr 174 (3191)
bez polskich znakow

Człowiek odpowiedzialny kieruje seksualnością w oparciu o świadomość i wolność

Seksualność - błogosławieństwo i życie czy przekleństwo i śmierć?

40 lat temu - 28 lipca 1968 roku - została ogłoszona encyklika Pawła VI "Humanae vitae". Encyklika ta to jeden z najbardziej dyskutowanych i krytykowanych dokumentów Kościoła. To także jeden z najbardziej powierzchownie analizowanych tekstów, a jego treść bywa przez wielu ludzi redukowana do zakazu antykoncepcji. Tego typu zawężone spojrzenie na "Humanae vitae" nie jest jednak zaskoczeniem, gdyż każda wypowiedź na temat ludzkiej seksualności, a zwłaszcza na temat zagrożeń i norm moralnych w tej dziedzinie, budzi wielkie emocje. Także wtedy, gdy nie chodzi o wypowiedź magisterium Kościoła, lecz o wypowiedź jakiegoś rodzica czy pedagoga. Opór w obliczu najbardziej nawet oczywistych i koniecznych norm moralnych w sferze seksualnej wynika z faktu, że wielu ludzi przeżywa poważne trudności w odpowiedzialnym kierowaniu własną seksualnością. Właśnie dlatego ludzie ci wolą unikać świadomości, że w tej dziedzinie potrzebne są jakieś normy moralne, prawne czy obyczajowe.
Niektórzy ludzie aż tak bardzo nie radzą sobie z własną seksualnością, że dla chwili przyjemności potrafią poświęcić sumienie, godność i wolność, a nawet zdrowie i życie. Seksualność to sfera, która stawia człowiekowi poważne wymagania. Łączy ona bowiem w sobie niemal wszystkie siły, jakimi dysponuje człowiek. Wiąże się z cielesnością, z instynktem i popędem, a także z uczuciami, z zakochaniem i z miłością. Jednym ludziom seksualność kojarzy się z miłością, czułością i płodnością, a innym - z krzywdą, grzechem, chorobami zakaźnymi, niechcianymi ciążami, uzależnieniami, przestępstwami.

> Więcej <


Małżonkowie - niezastąpieni apostołowie

W encyklice "Humanae vitae" Papież Paweł VI sformułował jednoznaczną zachętę: "Wśród owoców, które dojrzewają, gdy prawo Boże jest gorliwie przestrzegane, niezwykle cenny jest ten, że sami małżonkowie często pragną podzielić się z innymi wynikami swoich doświadczeń. Dzięki temu w szerokich ramach powołania świeckich znajdzie się nowa i niezwykle doniosła forma apostolatu, w której równi usługują równym. Wtedy bowiem sami małżonkowie podejmują zadania apostolskie, względem innych małżonków, pełniąc rolę ich przewodników. Wśród tylu form chrześcijańskiego apostolatu ta wydaje się obecnie najpotrzebniejsza" (HV, 26).

> Więcej <


40 lat "Humanae vitae"

O ludzki kształt prokreacji

Z Marią Klepacką-Środoń, dyrektorem wykonawczym Fundacji MaterCare International, międzynarodowej organizacji zrzeszającej ginekologów położników stawiających sobie za cel szeroko rozumianą pracę na rzecz Ewangelii życia, inicjatorką cyklicznych warsztatów interdyscyplinarnych dla małżeństw niepłodnych w Niepokalanowie, rozmawia Małgorzata Jędrzejczyk

> Więcej <