logo
logo

Dziś w
„Naszym
Dzienniku”

Zdjęcie: Robert Sobkowicz/ Nasz Dziennik

Upychanie sześciolatków

Poniedziałek, 10 sierpnia 2015 (01:08)

Szesnaście klas pierwszych w szkole na warszawskiej Białołęce? Niestety tak. 

Rozpoczynające edukację maluchy i ich rodziców czeka prawdziwy koszmar. Od września w szkołach będzie nawet po kilkanaście klas pierwszych.

Problem przepełnionych szkół już teraz trapi stolicę. W niektórych jest po osiem klas pierwszych. Fora internetowe pełne są wpisów typu: „Zgłosiłem dziecko do trzech szkół, w żadnej się nie dostało, nawet do obwodowej” oraz: „U mojej córki w szkole klas 0 jest do literki N (to nie pomyłka, N jak Natalia), do klas pierwszych od września jest przyjętych 395 uczniów! Czyli średnio będzie 16 klas po 25 osób. Reformę zrobili, a nasze dzieci przez to cierpią!”.

– To niebezpieczny eksperyment na dzieciach, które w różnym stopniu są przygotowane do tego, by naukę rozpocząć. Takie przepełnienie szkół powoduje bardzo duży niepokój ze strony rodziców – tłumaczy Jarosław Krajewski, stołeczny radny PiS z komisji edukacji i rodziny, ojciec sześciolatka.

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Nasz Dziennik