logo
logo
zdjęcie

Zdjęcie: Mateusz Marek/ Nasz Dziennik

Komunistyczne relikty z kodeksu wykroczeń

Środa, 26 października 2016 (12:33)

W polskim systemie prawa nadal funkcjonują liczne przepisy wywodzące się z poprzedniego ustroju. Wykorzystywane są one obecnie do wywierania ideologicznej presji na przedsiębiorców oraz do podważania ich konstytucyjnie gwarantowanych praw i wolności.

Minęło już ponad ćwierć wieku od wolnorynkowych reform, które zniosły w Polsce najważniejsze ograniczenia dla przedsiębiorczości. Chociaż Konstytucja RP gwarantuje dzisiaj wolność prowadzenia działalności gospodarczej i swobodę umów (art. 20), to w polskim systemie prawa ciągle obowiązują peerelowskie przepisy, które dawniej miały chronić władzę oraz ustalone przez nią ceny i plany dystrybucji towarów.

Dzisiaj wykorzystywane są do wywierania ideologicznej presji i nie ma żadnego uzasadnienia, aby wciąż były podstawą orzekania dla polskich sądów. Głośna sprawa łódzkiego drukarza skazanego za odmowę wykonania usługi pokazała, że zagrożone są gwarantowane przez Konstytucję RP zasady gwarantujące wolność gospodarczą i zasadę swobody umów.

W maju 2015 r. pracownik drukarni odmówił wykonania zlecenia promującego radykalną ideologię, z którą się nie zgadzał. W związku z zasadą swobody umów miał do tego pełne prawo, ponieważ nikt nie może narzucić przedsiębiorcy obowiązku wykonania usługi. W lipcu br. Sąd Rejonowy w postępowaniu nakazowym, toczącym się bez udziału stron i bez zapoznania się z argumentami samego obwinionego, podzielił błędną argumentację interweniującego w sprawie Rzecznika Praw Obywatelskich. Uznał wówczas zachowanie pracownika drukarni polegające na odmowie druku materiałów promujących lewicowy ruch polityczny LGBT za wykroczenie z art. 138 kodeksu wykroczeń i nałożył na przedsiębiorcę grzywnę. Wskutek zaskarżenia wyrok natychmiast utracił swą moc, a sprawa będzie podlegała rozpoznaniu na rozprawie głównej. W minionym tygodniu prawnicy z Ordo Iuris złożyli wniosek o umorzenie sprawy.

Innym jaskrawym przykładem regulacji, która może być podobnie wykorzystywana, jest zakaz „sprzedaży spod lady” – art. 135 k.w. W PRL regulacja ta miała uzasadnienie ze względu na funkcjonowanie obowiązującego wówczas centralnie planowanego rynku. W obecnych warunkach daje ona pole do nadużyć i może być wykorzystywana do nękania przedsiębiorców.

Represyjny wyrok w sprawie drukarza naruszył jego konstytucyjne prawa i wolności, a w przyszłości może być punktem odniesienia w podobnych sprawach. Dlatego Instytut na Rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris we współpracy ze Związkiem Przedsiębiorców i Pracodawców, Towarzystwem Biznesowym, Akademią Patriotów, Fundacją „Wiara w Biznesie” i Fundacją „Dzieła Chrześcijańskiego Biznesu” przygotował apel do polskich władz o podjęcie zdecydowanych kroków w celu trwałego usunięcia z polskiego prawa przepisów nieprzystających do gospodarki wolnorynkowej. Apel można podpisać na stronie www.maszwplyw.pl.

Polska Konstytucja gwarantuje, że prawo ma chronić wolny rynek i wolność gospodarczą, a nie je zwalczać. Dopóki komunistyczne relikty funkcjonują w polskim systemie prawa, wolność gospodarcza będzie zagrożona. 

Źródło: strona internetowa Instytutu na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris

NaszDziennik.pl