logo
logo
zdjęcie

Zdjęcie: Dominik Kulaszewicz/ PAP

Śledztwo ws. tragedii w Suszku

Niedziela, 13 sierpnia 2017 (15:44)

Prokuratura Rejonowa w Chojnicach wszczęła śledztwo, w którym badać będzie tragiczne wydarzenia, do jakich doszło na obozie harcerskim w Suszku (Pomorskie). W efekcie nawałnicy śmierć poniosły dwie nastolatki, a 38 innych uczestników obozu odniosło obrażenia.

O wszczęciu śledztwa poinformował w niedzielę wczesnym popołudniem PAP Jacek Korycki, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Słupsku.

Korycki wyjaśnił, że śledztwo prowadzone będzie w trzech kierunkach. W pierwszym z wątków badana będzie kwestia nieumyślnego spowodowania śmierci dwóch dziewczynek w wieku 13 i 14 lat. W drugim – sprawa „uszkodzenia ciała pod kątem osób rannych”.

Trzeci z wątków dotyczyć będzie kwestii „bezpośredniego narażenia na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia”. Jak wyjaśnił Korycki, chodzi tu m.in. o zbadanie czy organizatorzy obozu odpowiednio zadbali o bezpieczeństwo uczestników.

Korycki dodał, że policja i prokuratura od soboty pracują nad sprawą. W sobotę – w ramach wstępnych czynności przeprowadzono m.in. oględziny miejsca zdarzenia. W niedzielę czynności – głównie przesłuchiwanie osób, które mogą coś wnieść do sprawy – były kontynuowane.

Rzecznik poinformował, że jedna z dziewczynek zginęła w namiocie, na który upadło drzewo, druga z kolei zginęła (także przygnieciona przez drzewo) poza namiotem – na terenie obozowiska.

Obóz harcerski w Suszku został kompletnie zniszczony i odcięty od świata przez tarasujące drogi drzewa w efekcie nawałnic, które przeszły nad województwem pomorskim w nocy z piątku na sobotę.

RS, PAP

NaszDziennik.pl