Powstanie Warszawskie było bohaterską kartą w dziejach stolicy i bitwą o niepodległą Polskę. Tych, którzy w nim walczyli i ginęli w imię honoru i wolności, upamiętnią koncerty słowno-muzyczne.
Projekt Roberta Grudnia pod tytułem „Powstanie Warszawskie 1944 – Z miłości do Ojczyzny” rozpoczął się 2 sierpnia i potrwa do października. Uczestniczą w nim wybitni artyści, jak Jerzy Zelnik, i historycy – prof. Jan Żaryn.
Pierwszy koncert odbył się w Jędrzejowie (świętokrzyskie). Na ołtarzu kościoła Ojców Cystersów stanęła symboliczna barykada, według projektu znanego aktora Jerzego Zelnika. On też w przejmującym scenariuszu, składającym się z poezji i prozy powstańczej, przekazywał nadzieje i emocje dni walki o stolicę. Pieśni i piosenki żołnierzy warszawskich tłumnie zgromadzona publiczność usłyszała w wykonaniu Dominika Sutowicza, wybitnego tenora młodego pokolenia. Na organach grał Robert Grudzień, pomysłodawca i główny organizator cyklu „Powstanie Warszawskie 1944 – Z miłości do Ojczyzny”. Znany muzyk i kompozytor wykonał m.in. własny utwór dedykowany powstańcom warszawskim.
– Walki o niepodległą Ukrainę pokazały, że historia nie jest tylko przeszłością, a jej znajomość pozwala rozumieć współczesność. Wielokrotnie dawał temu wyraz Lech Kaczyński, np. tworząc Muzeum Powstania Warszawskiego, które dziś jest najnowocześniejszą placówką w kraju. Święty Jan Paweł II wielokrotnie wzywał do zachowania szacunku dla historii Polski i jej bohaterów. Dziś wypełniamy to przesłanie – wyjaśnia Robert Grudzień.
Kolejny koncert artyści dali 3 sierpnia w Wolborzu (łódzkie). Już pierwsze dwa wieczory z muzyką i literaturą powstańczą dowiodły, że projekt podoba się publiczności. Każdy z koncertów zgromadził tłumy widzów, którzy nagradzali artystów gromkimi owacjami.
Kolejny koncert odbędzie się jutro w Stalowej Woli. Tego dnia przypada także 150. rocznica śmierci Romualda Traugutta, ostatniego przywódcy Powstania Styczniowego. Na stokach Cytadeli warszawskiej oddał życie w imię tych samych wartości, za które walczyli i ginęli powstańcy 1944 roku. Tę ciągłość pokoleń ujmuje też scenariusz koncertu w klasztorze Braci Mniejszych w Stalowej Woli.
Następne koncerty odbędą się w Lublinie (6 sierpnia) i w Warszawie (10 sierpnia) w kościele pw. Wszystkich Świętych. W centrum stolicy wystąpi światowej sławy organista – prof. Colin Andrews z Indiana University w USA. Słowo wiążące opracowała Anna Drela – dziennikarz i historyk. Komentarz wprowadzający wygłosi dr Andrzej Wroński ze Stowarzyszenia Polska Jest Najważniejsza, z którą to organizacją Robert Grudzień stale współpracuje. 11 sierpnia artyści wystąpią w Radomiu w kościele Matki Bożej Miłosierdzia, 7 września zaprezentują się w katedrze św. Floriana w Warszawie, a tydzień później w bazylice Świętego Krzyża, również w stolicy.

