logo
logo

Zdjęcie: arch./ -

Ksiądz Jerzy patronem „Solidarności”

Poniedziałek, 1 września 2014 (02:08)

Watykan ustanowił błogosławionego ks. Jerzego Popiełuszkę patronem NSZZ „Solidarność”.

Historyczny dekret Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów przygotowany z upoważnienia Papieża Franciszka odczytał wczoraj w bazylice św. Brygidy w Gdańsku ks. abp Sławoj Leszek Głódź. Nastąpiło to podczas Mszy Świętej z okazji 34. rocznicy powstania „Solidarności”. Decyzja o tym, że zamordowany w 1984 r. przez bezpiekę kapłan-męczennik będzie patronował „Solidarności”, zapadła 25 sierpnia br. Zamiar złożenia wniosku do Watykanu o ustanowienie takiego patronatu za pośrednictwem Episkopatu Polski przedstawił Krajowy Zjazd Delegatów w październiku 2010 roku we Wrocławiu.

Kiedy metropolita gdański wręczył dekret przewodniczącemu Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”, w świątyni rozległy się oklaski i okrzyki: „Solidarność! Solidarność!”.

W Eucharystii, która rozpoczęła uroczystości z okazji 34. rocznicy Sierpnia ’80 i powstania NSZZ „Solidarność” oraz 26. rocznicy strajków z 1988 r., uczestniczyli wszyscy dotychczasowi szefowie związku. Do Gdańska przyjechali m.in. ambasadorowie USA i Portugalii w Polsce oraz delegacja z Białorusi. Podczas Mszy św. do bazyliki wprowadzono relikwie św. Jana Pawła II i bł. ks. Jerzego Popiełuszki.

– „Solidarność” nie zwinęła swoich sztandarów, choć tego jej nieraz życzono, nie zakończyła swej historycznej drogi w ciszy muzeum przechowującego pamiątki minionych wydarzeń – mówił w homilii ks. abp Głódź. – Historyczna droga „Solidarności” trwa – dodał.

Metropolita gdański wskazał, że „Solidarność” niesie wiano Sierpnia 1980 roku, wciąż stanowiąc najważniejszy podmiot realizujący tamte postanowienia oraz kontynuując tamten etos. Przypomniał też, że „Solidarność” jest wielkim symbolem dla Europy, pokojowym ruchem ku wolności, który wyzwalał pokojową walkę. Ksiądz arcybiskup widzi wartość związku także w tym, że okazał się „mocnym spoiwem, które poczęło scalać wspólnotę polskiego Narodu, wtedy często celowo atomizowaną, dzieloną, konfliktowaną wedle cynicznej zasady ’dziel i rządź’”.

– Narodzeniu „Solidarności” towarzyszyło poczucie, że wspólnota ludzi pracy staje się gospodarzem Ojczyzny – zaznaczył. – Nie uwierał już gorset duchowego zniewolenia. Nastąpił czas powrotu do świętych znaków Ojczyzny, likwidowania białych plam historii i tego, co było tak ważne i charakterystyczne – wspólnotowego manifestowania związków z Chrystusem i Kościołem, z wiarą świętą, chrześcijańskim obyczajem i tradycją naszego Narodu – podkreślał w homilii.

Zdecydowanie wybrzmiał apel o to, by przesłanie tamtej „Solidarności” nie milkło w dzisiejszych czasach. – Niech dalej trwa jej służba ludziom polskiej pracy i Ojczyźnie. Niech w ten trudny czas niesie swoje fundamentalne przesłanie, że podmiotem pracy jest człowiek, a praca jest powołaniem człowieka, znakiem jego godności. To przesłanie „Solidarności” jest tożsame z przesłaniem Kościoła, z nauczaniem św. Jana Pawła II, w młodości robotnika w krakowskim Solvayu – przypomniał kaznodzieja.

Ksiądz arcybiskup Głódź poświęcił też wczoraj nowe elementy wystroju bazyliki – płaskorzeźby przedstawiające sceny ze Stoczni Gdańskiej z 1980 roku.

Centrum Solidarności

Tego samego dnia w Gdańsku nastąpiło otwarcie Europejskiego Centrum Solidarności. Uroczystość odbyła się na placu Solidarności, przed historyczną Bramą nr 2 Stoczni Gdańskiej.

Otwarcie ECS odbyło się na wzór wodowania statku. W uroczystości uczestniczyli przedstawiciele władz państwowych, samorządowych i związkowych, m.in. prezydent Bronisław Komorowski.

Podpisanie porozumienia w Gdańsku 31 sierpnia 1980 r. między komisją rządową a komitetem strajkowym i powstanie „Solidarności” stało się początkiem przemian 1989 roku: obalenia komunizmu i końca systemu pojałtańskiego. Centralną częścią Centrum jest wystawa stała poświęcona historii „Solidarności” oraz innych ruchów opozycyjnych, które doprowadziły do upadku komunizmu w Europie Środkowo-Wschodniej.

W siedmiu tematycznych salach na dwóch kondygnacjach prezentowanych jest około 2 tys. eksponatów. Pierwsza sala, „Narodziny Solidarności”, jest poświęcona strajkom w sierpniu 1980 roku. Znajduje się tu m.in. suwnica, na której pracowała Anna Walentynowicz, i tablice z 21 postulatami strajkujących. W drugiej sali, „Siła bezsilnych”, pokazane są realia życia w PRL, np. typowe PRL-owskie mieszkanie, milicyjny pokój przesłuchań oraz kulisy narodzin opozycji wobec totalitarnej władzy. W kolejnej sali, „Solidarność i nadzieja”, ukazane są wydarzenia między Sierpniem ’80 a wprowadzeniem stanu wojennego w grudniu 1981 roku – 16 miesięcy legalnego funkcjonowania pierwszego w bloku komunistycznym niezależnego związku zawodowego.

Czwarta sala, „Wojna ze społeczeństwem”, opowiada o Polsce stanu wojennego. Jako jeden z eksponatów pokazany jest oryginalny milicyjny samochód Star.

W piątej sali, „Droga do demokracji”, pokazany jest proces rozkładu systemu komunistycznego, który doprowadził do obrad Okrągłego Stołu oraz wyborów w czerwcu 1989 roku. Jednym z eksponatów jest kopia stołu, przy którym toczyły się obrady. W przedostatniej sali, „Triumf wolności”, zwiedzający zapoznają się z przemianami politycznymi w Europie Środkowo-Wschodniej z przełomu lat 80. i 90. ubiegłego wieku. Ostatnia sala, im. Jana Pawła II, ma być miejscem zadumy; z jej okien rozpościera się widok na pomnik Poległych Stoczniowców.

Budowa ECS rozpoczęła się jesienią 2010 roku. Powierzchnia użytkowa gmachu to prawie 26 tys. m2. Oprócz wystawy stałej w placówce znajdują się także: archiwum, sala wielofunkcyjna na 430 słuchaczy, ośrodek badawczo-naukowy, biblioteka na 100 tys. woluminów oraz ośrodek edukacyjno-szkoleniowy. W ECS mają być organizowane debaty, wykłady oraz prowadzone działania artystyczne.

Koszt budowy placówki to 229 mln zł, z czego 113 mln zł pochodzi ze środków unijnych, a pozostała część z budżetu Gdańska.

Maciej Walaszczyk, KAI, PAP

Nasz Dziennik