logo
logo

Zdjęcie: Arch. IPN/ -

Znajdą „Inkę” i „Zagończyka”?

Środa, 10 września 2014 (02:00)

Dziś na terenie gdańskiego cmentarza Garnizonowego ruszą prace poszukiwawcze mające na celu ustalenie miejsca pochówku żołnierzy Armii Krajowej: Danuty Siedzikówny ps. „Inka” i Feliksa Selmanowicza ps. „Zagończyk”. Potrwają około dziesięciu dni.

„Inka” i „Zagończyk” zostali zabici w 1946 r. i pogrzebani w nieustalonym dotąd miejscu.

Przygotowania do prac w Gdańsku trwały od wielu miesięcy. Późną jesienią ubiegłego roku specjaliści zatrudnieni przez IPN dokonali już wstępnych badań pewnego obszaru gdańskiego cmentarza Garnizonowego, gdzie mogli zostać pogrzebani Siedzikówna, Selmanowicz i inne ofiary reżimu komunistycznego. Analiza danych zebranych w czasie badań z użyciem georadaru wskazała w wolnych przestrzeniach pomiędzy współczesnymi grobami miejsca, w których mogą znajdować się inne, nieoznakowane, pochówki. Właśnie te miejsca zamierzają zbadać specjaliści.

Analizowane materiały pozwalają sądzić, że oboje spoczywają w obrębie tej nekropolii. Wskazuje na to m.in. znaleziony w gdańskim Archiwum Państwowym dokument sporządzony w Areszcie Śledczym w Gdańsku, w którym informowano członków rodziny „Zagończyka”, że został on pochowany na dawnym cmentarzu bezwyznaniowym, który dziś jest częścią cmentarza Garnizonowego. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami istniejące groby nie będą naruszane, a zbadane zostaną jedynie wolne przestrzenie, w których badanie georadarem wskazało na anomalie w strukturze ziemi. Do ustalenia tożsamości pochowanych posłuży materiał biologiczny pobrany od członków rodzin.

Niewykluczone też, że jeszcze w tym roku poszukiwania żołnierzy podziemia antykomunistycznego przeniosą się na cmentarz Rakowicki do Krakowa, gdzie były grzebane osoby, na które krakowski wojskowy sąd rejonowy wydał wyroki śmierci. Według ustaleń historyków, w latach 1946-1955 było 392 takich wyroków, 174 z nich wykonano. 155 ofiar pochowano właśnie na cmentarzu Rakowickim. W tej liczbie aż 71 osób było związanych z antykomunistycznym podziemiem. To m.in. żołnierze Armii Krajowej i członkowie Zrzeszenia WiN.

Anna Ambroziak

Nasz Dziennik