Rzeszów w hołdzie polskim obrońcom Lwowa
W intencji naszej Ojczyzny oraz o pokój na Ukrainie z okazji 96. rocznicy obrony Lwowa modlili się dzisiaj w Rzeszowie przedstawiciele Związku Strzeleckiego „Strzelec” oraz szkół noszących imię Orląt Lwowskich.
Mszy św. w kościele pw. Św. Krzyża przewodniczył proboszcz parafii ks. prałat Władysław Jagustyn. W homilii, nawiązując do uroczystości Chrystusa Króla Wszechświata, zwrócił uwagę na chrześcijański obowiązek przemiany ziemi, która powinna przebiegać zgodnie z ewangelicznym prawem miłości. Po części religijnej wieńce i kwiaty ozdobiły tablicę upamiętniającą obrońców Lwowa, umieszczoną na frontonie kościoła w 1998 r., w 80. rocznicę obrony Lwowa i Kresów Wschodnich. Na tablicy ufundowanej przez Towarzystwo Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich Oddział w Rzeszowie widnieje napis w języku łacińskim: Mortui sunt, ut liberi vivamus (Umarli, byśmy mogli żyć jako wolni). Na wieczną chwałę miasta „Semper fidelis” przez VI wieków związanego z dziejami i losami Polski. Historię wydarzeń z 1918 r. i odwagę młodych Polaków, którzy w powstańczym zrywie stanęli w obronie Lwowa i często przepłacili to życiem, przypomniał Bolesław Opałek, prezes Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich, którego rodzina przed 96 laty brała aktywny udział w obronie Lwowa.
Mariusz Kamieniecki

