logo

Zamieszki na granicy Węgier z Serbią

Środa, 16 września 2015 (20:17)
Aktualizacja: Środa, 16 września 2015 (20:54)

Na granicy Węgier z Serbią doszło do starć z migrantami, w których węgierska policja użyła gazu łzawiącego. Według władz węgierskich, rannych zostało 2 dzieci i 20 policjantów. Po zamieszkach Węgry zamknęły przejście Horgosz-Roeszke.

O rannych poinformował w telewizji doradca ds. bezpieczeństwa węgierskiego premiera Gyoergy Bakondi. Według niego, dwoje dzieci odniosło obrażenia, gdy zostały przerzucone przez ogrodzenie na granicy.

Na przejściu między serbskim Horgosz a węgierskim Roeszke na trasie E75 kilkuset uchodźców przedostało się dwukrotnie, w odstępie około dwóch godzin, przez ogrodzenie z drutu żyletkowego. Według węgierskiej agencji MTI, była to agresywna „mniejsza grupa”, która zamierzała przedrzeć się przez policyjny kordon.

Rzecznik rządu Zoltan Kovacs powiedział dziennikarzom na granicy, że był to „uzbrojony tłum nielegalnych imigrantów”. Oświadczył, że „ci ludzie używali dzieci jako ludzkich tarczy” – relacjonuje Reuters.

Węgierskie MSZ poinformowało Serbię, że Węgry po zamieszkach zamykają na 30 dni przejście Horgosz-Roeszke. Budapeszt wezwał także Serbię do działań w związku z „atakowaniem” węgierskich policjantów na granicy.

RP, PAP