logo

Będzie proces z pozwu zbiorowego ws. reformy OFE

Piątek, 8 stycznia 2016 (10:54)
Aktualizacja: Piątek, 8 stycznia 2016 (11:00)

Dopuszczalny prawnie jest pozew zbiorowy przeciw ministrowi pracy, ZUS i kilku towarzystwom emerytalnym w związku z reformą OFE – orzekł prawomocnie Sąd Apelacyjny w Warszawie.

Pod koniec grudnia 2015 r. SA oddalił zażalenie Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa na taką decyzję Sądu Okręgowego w Warszawie – poinformowała sędzia Barbara Trębska, rzecznik SA. Oznacza to, że po formalnym rozstrzygnięciu o dopuszczalności prawnej pozwu zbiorowego wkrótce SO zajmie się całą sprawą merytorycznie.

W marcu 2015 r. SO orzekł o dopuszczalności prawnej pozwu zbiorowego przeciw Skarbowi Państwa – ministrowi pracy i polityki społecznej, a także ZUS i kilku towarzystwom emerytalnym.

Zdaniem ponad 50 osób, które przystąpiły do pozwu, rządowa reforma OFE doprowadziła do wywłaszczenia obywateli. Pozew wychodzi z założenia, że otwarte fundusze emerytalne dysponowały prywatnymi środkami obywateli na zasadzie powiernictwa.

– Skoro udziały umorzono i środki przekazano do ZUS, to naszym zdaniem doszło do naruszenia konstytucyjnego prawa własności – mówił w SO pełnomocnik powodów mec. Paweł Kowalczyk. – Wywłaszczenie na cele fiskalne państwa nie jest w Polsce możliwe – dodawał.

Według Kowalczyka, roszczenie dotyczy ustalenia nieważności dwóch czynności prawnych: umorzenia jednostek i przeniesienia środków na rachunki w ZUS.

– Ponadto żądamy ustalenia odpowiedzialności odszkodowawczej Skarbu Państwa w związku z wykonaniem tych czynności – mówił.

Przesądzenie tego przez SO umożliwiłoby dochodzenie konkretnych kwot odszkodowań w oddzielnych procesach przez każdego z powodów – już indywidualnie.

 

SO uznał, że pozew jest dopuszczalny, bo podstawa faktyczna roszczeń jest tożsama i „jednorodzajowa”. Jak uzasadniał sędzia Grzegorz Tyliński, sąd uznał, że mimo odmiennej podstawy odpowiedzialności pozwanych kumulacja roszczeń jest dopuszczalna. Według sądu, w tej sprawie można mówić o roszczeniu konsumenckim, bo powodowie zawierali obligatoryjne umowy.

– Był to przymus, inaczej byłoby losowanie – dodał sędzia.

Efektem ustawy o zmianach w systemie emerytalnym, która (z pewnymi wyjątkami) weszła w życie 1 lutego 2014 r., było m.in. przeniesienie ponad połowy emerytalnych składek Polaków z OFE do ZUS. Aktywa te były warte ok. 153,15 mld zł. Fundusze przekazały do ZUS aktywa o wartości odpowiadającej sumie umorzonych jednostek rozrachunkowych.

W listopadzie 2015 r. pełny skład Trybunału Konstytucyjnego niejednogłośnie uznał za zgodne z Ustawą Zasadniczą: możliwość przeniesienia środków finansowych z OFE do ZUS. 

RP, PAP