logo

IPN: Wałęsa nie ma prawa zastrzec akt Kiszczaka

Środa, 24 lutego 2016 (13:02)
Aktualizacja: Środa, 24 lutego 2016 (13:26)

Lech Wałęsa nie ma prawa zastrzec dostępu do dokumentów udostępnianych obecnie przez IPN, bo to prawo przysługuje tylko osobom, które nie współpracowały ze służbami PRL – oświadczył Rafał Leśkiewicz, szef Biura Udostępniania i Archiwizacji Dokumentów IPN.

Leśkiewicz poinformował dziennikarzy, że Instytut przygotował do wysłania Lechowi Wałęsie oficjalne powiadomienie o możliwości zapoznania się z nową dokumentacją o nim, zabezpieczoną przez prokuratorów IPN w domu Czesława Kiszczaka. Pytany, czy Wałęsa będzie mógł liczyć na to, że zostaną mu zorganizowane specjalne warunki do „bardziej prywatnego lub poufnego” zapoznania się z zawartością tych teczek, Leśkiewicz odparł, że nie widzi takiego powodu.

– Nie widzę powodu, dla którego mielibyśmy komukolwiek zapewniać jakąś poufność udostępnienia dokumentów. Wszystkie dokumenty są udostępniane w czytelniach IPN na zasadach ogólnych i – tak jak każdy – pan prezydent Lech Wałęsa będzie miał możliwość zapoznania się z tymi dokumentami – prawdopodobnie w oddziale IPN w Gdańsku, jeśli takie będzie jego życzenie – powiedział dyrektor BUiAD.

Dodał, że Lech Wałęsa „będzie mógł także skorzystać z prawa do wniesienia do tych dokumentów własnych uwag, sprostowań, opinii, jeżeli będzie miał takie życzenie”.

RS, PAP