W hołdzie płk. Lisowi-Kuli
Dzisiaj w Rzeszowie rozpoczęły się dwudniowe uroczystości upamiętniające 97. rocznicę śmierci adiutanta Marszałka Piłsudskiego, płk. Leopolda Lisa-Kuli.
Uroczystości upamiętniające 97. rocznicę śmierci płk. Leopolda Lisa-Kuli rozpoczęła modlitwa i złożenie kwiatów na grobie bohatera-legionisty na rzeszowskim cmentarzu „Pobitno”. Centralne obchody religijno-patriotyczne z udziałem władz wojewódzkich zaplanowano na poniedziałek. Rozpocznie je o godz. 10.45 złożenie kwiatów pod tablicą pamiątkową Związku Strzeleckiego „Strzelec” na budynku Banku PKO BP przy ul. 3 Maja. O godz. 11.00 Mszy św. w intencji Ojczyzny i spokój duszy płk. Lisa-Kuli w kościele pw. Św. Krzyża w Rzeszowie przewodniczyć będzie ordynariusz rzeszowski ks. bp Jan Wątroba.
Po Mszy św. uroczystości przeniosą się pod pomnik płk. Lisa-Kuli.
Rzeszowskie uroczystości upamiętniające 97. rocznicę śmierci płk. Leopolda Lisa-Kuli zbiegają się z obchodami 102. rocznicy wymarszu I Kompanii Kadrowej. Patronat nad rzeszowskimi wydarzeniami objęli podsekretarz stanu w MON Wojciech Fałkowski, po. szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Józef Kasprzyk, ordynariusz rzeszowski ks. bp Jan Wątroba oraz wojewoda podkarpacki dr Ewa Leniart.
Płk Leopold Lis-Kula, adiutant Marszałka Józefa Piłsudskiego, był jednym z najbardziej utalentowanych polskich oficerów. Jego żołnierska droga do Legionów prowadziła przez rzeszowski Związek Strzelecki „Strzelec”, gdzie uczył się wojskowego rzemiosła. Wykazał się niezwykłym męstwem w czasie I wojny światowej jako dowódca kompanii, a później batalionu I Brygady Legionów. Walczył też z Ukraińcami m.in. w odsieczy Lwowa, gdzie potwierdził swój talent dowódczy. Zmarł 7 marca 1919 r. w wyniku ran odniesionych w zwycięskiej bitwie pod Torczynem, którą dowodził. Hołd młodemu dowódcy oddał Naczelny Wódz, który na szarfie wieńca kazał umieścić napis „Mojemu dzielnemu chłopcu – Józef Piłsudski”. Pośmiertnie płk. Lis-Kula został odznaczony Orderem Wojennym Virtuti Militari.
Mariusz Kamieniecki

