Pomnik ofiarom Katynia i Zesłańcom Sybiru
Trwają końcowe prace przy budowie pomnika Zesłańców Sybiru i Ofiar Katynia, który powstaje na skwerze przy Wybrzeżu Józefa Piłsudskiego w Przemyślu.
Inicjatorem powstania pomnika Zesłańców Sybiru i Ofiar Katynia, którego odsłonięcie planowane jest na drugą połowę czerwca, są członkowie przemyskiego oddziału Związku Sybiraków oraz przedstawiciele przemyskich Rodzin Katyńskich. Autorem projektu monumentu, który został zlokalizowany przy Wybrzeżu Józefa Piłsudskiego, tuż obok dawnego sowieckiego schronu bojowego z czasów II wojny światowej, stanowiącego element fortyfikacji słynnej Linii Mołotowa, jest przemyski artysta rzeźbiarz Marian Szajda.
Projekt, który był przekształcany, został zatwierdzony przez Wojewódzki Komitet Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa w Rzeszowie. Surowa bryła pomnika, który powstaje z połączenia betonu i żeliwa – jego symbolika, choć nieco abstrakcyjna, jest prosta w swoim wyrazie, ale wymowna i ma docierać do odbiorcy. Nawiązuje do otwartego na przestrzał wagonu, co w zamyśle autora ma odzwierciedlać nieznane losy tych, którzy wsiadając do podobnych wagonów przed laty, udawali się w nieznane.
Monument będzie podzielony na dwie części. Po lewej stronie pomnika zostanie umieszczony napis KATYŃ z dużym krzyżem i datą 1940, zaś przeciwległa strona z herbem Sybiraków będzie poświęcona zesłańcom na Syberię z czasów II wojny światowej, w okresie zaborów, a także deportowanym w głąb ZSRS w latach 1939-1956. Były pomysły, żeby pomnik został zlokalizowany na Bakończycach – dzielnicy Przemyśla, nieopodal rampy, skąd wywożono ludzi na Syberię. Ale w ocenie Sybiraków po latach, kiedy świadkowie, którzy przeżyli gehennę deportacji i wywózki w głąb Rosji oraz ich krewnych niewielu będzie kojarzyło to miejsce. Dlatego na lokalizację upamiętnienia wybrano bardziej dostępne centrum Przemyśla.
Mariusz Kamieniecki

