Pamięci Ryszarda Siwca
Dziś mija 48 lat od dnia, w którym Ryszard Siwiec, księgowy z Przemyśla, w proteście przeciwko interwencji zbrojnej wojsk Układu Warszawskiego w Czechosłowacji dokonał aktu samospalenia na Stadionie X-lecia w Warszawie.
Przyczyny tego desperackiego kroku opisał w liście, przed wyjazdem do Warszawy sporządził również testament. Nagrał też na taśmie magnetofonowej swoje ostatnie antykomunistyczne przesłanie.
„Usłyszcie mój krzyk, krzyk szarego zwyczajnego człowieka, syna narodu, który własną i cudzą wolność ukochał ponad wszystko, ponad własne życie. Opamiętajcie się, jeszcze nie jest za późno” – nawoływał Ryszard Siwiec.
Jak powiedział NaszemuDziennikowi.pl Jakub Izdebski, historyk z rzeszowskiego Oddziału IPN, mimo iż świadkami aktu samospalenia były dziesiątki tysięcy uczestników dożynek, to ówczesne PRL-owskie władze nakazały tuszowanie tego zdarzenia, a sprzyjające komunistom media przez lata skrzętnie skrywały ten fakt przed opinią publiczną.
– Bezpośrednim świadkom tych dramatycznych wydarzeń wmawiano, że Ryszard Siwiec był człowiekiem niezrównoważonym psychicznie, nadużywającym alkoholu. Dopiero w 1991 r. w oparciu o materiały archiwalne powstał film dokumentalny w reżyserii Macieja Drygasa pt. „Usłyszcie mój krzyk”. W 2001 r. za najwyższy gest solidarności z narodem czeskim ówczesny prezydent Republiki Czeskiej Vaclav Hawel uhonorował pośmiertnie Ryszarda Siwca najwyższym odznaczeniem państwowym tego kraju – Medalem Tomaśé Garrigua Masaryka – zauważa Jakub Izdebski.
W Czechach jedna z praskich ulic została nazwana imieniem Ryszarda Siwca. Przy Stadionie Narodowym w Warszawie znajduje się obelisk upamiętniający czyn Ryszarda Siwca, a w Przemyślu, rodzinnym mieście, jeden z mostów nosi jego imię, zaś na budynku przy ul. Okrzei 2, gdzie mieszkał, widnieje pamiątkowa tablica ufundowana przez Radę Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa oraz przemyskie władze.
Również rzeszowski IPN upamiętnił Ryszarda Siwca wystawą pt. „Krzyk szarego człowieka. Ryszard Siwiec 1909-1968”.
– Materiały zgromadzone na wystawie pochodzą ze zbiorów rodzinnych Ryszarda Siwca oraz archiwum IPN w Warszawie. Pierwsza część ukazuje postać Siwca, a więc jakim był człowiekiem, z jakiej formacji się wywodził. Kolejne panele bezpośrednio wiążą się z samospaleniem i tym, jak się do tego przygotowywał oraz jak czyn ten był postrzegany przez funkcjonariuszy MO i SB. Ekspozycję uzupełniają notatki służbowe, zdjęcia z półtoraminutowego, wstrząsającego filmu sporządzone przez SB – wyjaśnia Jakub Izdebski, jeden z autorów wystawy.
Ryszard Siwiec – absolwent wydziału Filozofii Uniwersytetu Jana Kazimierza we Lwowie. Sprzeciwiał się łamaniu praw człowieka i siłą zaprowadzanej i bronionej władzy komunistów. Działał w podziemiu, pod ps. „Jan Polak” powielał ulotki antykomunistyczne.
Mariusz Kamieniecki

