logo

Kijowski wyjaśni sprawę?

Czwartek, 5 stycznia 2017 (08:24)
Aktualizacja: Czwartek, 5 stycznia 2017 (09:35)

Takie informacje trzeba natychmiast wyjaśniać i pokazywać ich kontekst. Jestem przekonany, że Mateusz Kijowski to zrobi - powiedział przewodniczący PO Grzegorz Schetyna, komentując doniesienia medialne o tym, że pieniądze ze zbiórek publicznych na KOD trafiały do firmy Kijowskiego.

W środę późnym wieczorem Onet podał, że pieniądze ze zbiórek publicznych na KOD trafiały do firmy Mateusza Kijowskiego i jego żony Magdaleny Kijowskiej. Łącznie – jak ustalił portal – chodzi o faktury na kwotę 91 tys. 143,5 zł.

– Na pewno takie informacje trzeba natychmiast wyjaśniać i pokazywać ich kontekst. Bo tam, gdzie jest działalność publiczna, pieniądze, jeszcze sprawy dotyczące liderów, osób znanych powszechnie, to zawsze może być zły kontekst i trzeba to bardzo szybko wyjaśnić i pokazać. Jestem przekonany, że Mateusz Kijowski to zrobi – powiedział w czwartek rano w TVN24 przewodniczący PO Grzegorz Schetyna.

 

W nocy w oświadczeniu zamieszczonym w mediach społecznościowych lider KOD napisał, że jego spółka świadczyła „usługi na rzecz ruchu”.

„Nigdy nie była to pensja, co najwyżej zwrot kosztów części ponoszonej pracy. Jestem w stanie rozliczyć się z każdej złotówki i każdej godziny poświęconej dla KOD-u. Być może zabrakło mi doświadczenia i ostrożności, ale zaręczam, że nie ma w tej sprawie nieuczciwości. Błędem było pewnie połączenie ról lidera i usługodawcy dla KOD. Ale z każdej z tych ról wywiązałem się uczciwie” – napisał Kijowski w oświadczeniu.

Podkreślił, że atak na siebie traktuje „jako kolejną prowokację”. 

RP, PAP