logo

Putin celowo przetrzymuje wrak?

Wtorek, 11 grudnia 2012 (10:42)
Aktualizacja: Wtorek, 11 grudnia 2012 (11:04)

Nie ma merytorycznych podstaw do dalszego przetrzymywania wraku Tu-154M, który rozbił się pod Smoleńskiem - uważa Jarosław Gowin. W jego opinii, obecnie mamy do czynienia z grą prowadzoną przez Rosję, by podsycać w Polsce awantury.  

- Sam parokrotnie rozmawiałem z moim rosyjskim odpowiednikiem ministrem [Aleksandrem – przyp. red.] Konowałowem, który należy do tej grupy polityków uważanych za najbardziej prozachodnich, i miałem za każdym razem poczucie dobrej woli i kompletnej bezsilności z jego strony. Nie ulega dla mnie wątpliwości, że decyzja w sprawie wraku zapada w Rosji na szczeblu najwyższym – stwierdził Gowin w rozmowie w jednej z rozgłośni komercyjnej. Odnosząc się do zapowiedzi Radosława Sikorskiego, ministra spraw zagranicznych, o poruszeniu na szczycie UE z Rosją tematu sprowadzenia wraku Tu-154M, wyraził podejrzenie, że „nie będzie to skuteczne”.

- Ale trzeba sięgać po wszystkie metody. Widać, że w relacjach bilateralnych doprowadzenie do decyzji rządu rosyjskiego i prezydenta Rosji wydaje się wątpliwe. Dziś mam już zdecydowane przekonanie, że przetrzymywanie tego wraku nie służy potrzebom śledztwa, tylko jest sposobem na dzielenie Polaków – powiedział Gowin. 

JD