logo

Pamięć o ludobójstwie wciąż żywa

Czwartek, 20 kwietnia 2017 (21:14)

Dziś mija 72 lata od tragicznych wydarzeń we wsi Borownica na Podkarpaciu, gdzie zorganizowane oddziały OUN-UPA w bestialski sposób wymordowały mieszkańców wioski.

Pierwszą ofiarą ukraińskich nacjonalistów z UPA był ks. Józef Kopeć, proboszcz z Borownicy zamordowany w lipcu 1944 r. Kolejne akty zbrodni miały miejsce w lutym 1945 r., jednak kulminacją nienawiści był 20 kwietnia 1945 r. Nad ranem wioska została otoczona i zaatakowana przez ok. 230 Ukraińców z dwóch sotni UPA dowodzonych przez „Hromenkę” i „Zruba”. Historycy nie mają wątpliwości, że akcja miała na celu zniszczenie wioski. Mężczyzn oddzielono od kobiet i dzieci i po kolei rozstrzeliwano na miejscu. Mieszkańcy Borownicy próbowali bronić wioski, ale w starciu z uzbrojonymi w granatniki i karabiny maszynowe napastnikami – dodatkowo wspieranymi przez okolicznych Ukraińców – nie mieli żadnych szans. W Borownicy z rąk OUN-UPA zginęło ponad 70 osób, w tym 15 kobiet i 12 dzieci w wieku od 3 miesięcy do 14 lat.    

Uroczystości przypominające 72. rocznicę mordu rozpoczną się w niedzielę, 23 kwietnia, o godz. 11.00 modlitwą przy pomniku upamiętniającym ofiary bestialskiej zbrodni. Wartę honorową przy monumencie, na którym wyryto nazwiska zamordowanych 20 kwietnia 1945 r. w Borownicy, zaciągną Podhalańczycy z Przemyśla, strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej oraz harcerze. Następnie w kościele pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Borownicy zostanie odprawiona Msza św. w intencji ofiar zbrodni ludobójstwa.

 

Mariusz Kamieniecki