logo

Sankcje USA zablokują Nord Stream 2

Czwartek, 14 września 2017 (14:17)

Sankcje USA zaczynają bezpośrednio wpływać na projekt Nord Stream 2, bo jego uczestnicy raczej nie zdołają przyciągnąć finansowania bankowego w planowanym rozmiarze, niemniej nie zatrzyma to budowy gazociągu – oceniają w czwartek „Kommiersant” i „Wiedomosti”.

Oba rosyjskie dzienniki powołują się na wypowiedź szefa austriackiego koncernu OMV Rainera Seele. Jak relacjonuje „Kommiersant”, Seele „oficjalnie przyznał, że uczestnicy projektu raczej nie zdołają przyciągnąć finansowania bankowego w planowanej wielkości” dla Nord Stream 2. OMV to jeden z europejskich koncernów uczestniczących w projekcie budowy tej magistrali wspólnie z rosyjskim Gazpromem.

– Jak się wydaje, będziemy musieli zrewidować w Nord Stream 2 sytuację dotyczącą finansowania, ale pozostają w mocy zobowiązania doprowadzenia projektu do końca. Zakładam, że części finansowania wynoszącej 70 proc. nie zdołamy, jak się wydaje, zrealizować w takim rozmiarze – cytuje słowa Seele „Kommiersant”. Według dziennika, oznacza to, że po raz pierwszy przyznano oficjalnie, iż wpływ na projekt wywierają nowe sankcje amerykańskie.

Dzienniki przypominają, że koszty Nord Stream 2 mają wynieść ok. 9,5 mld euro, z czego 70 proc. planowano pokryć w ramach finansowania projektowego. Wśród kredytodawców rozpatrywane były także banki europejskie, jednak sankcje amerykańskie „stawiają ich udział pod dużym znakiem zapytania” – piszą „Wiedomosti”.

Sytuacja, o której mówił Seele, „nie zatrzyma budowy gazociągu, ale oznacza, że firmy europejskie [uczestniczące w projekcie – PAP] i Gazprom będą musiały wydać więcej środków własnych lub też szukać pieniędzy w Rosji i Azji” – ocenia „Kommiersant”.

Seele, jak relacjonują „Wiedomosti”, oświadczył, że „jeśli żaden bank nie da nam nawet jednego euro, być może będziemy musieli sfinansować projekt w 100 proc. z własnych środków”. Zapewnił przy tym, że na najbliższe miesiące finansowanie projektu jest zapewnione.

Zdaniem eksperta Dmitrija Marinczenki z Fitch Ratings, przyciągnięcie 6,5 mld euro w ramach finansowania projektowego może się okazać zadaniem ponad siły.

– Jeśli pojawią się problemy z kredytami, w jakimś momencie Gazprom będzie musiał zapewnić finansowanie ze środków własnych – powiedział Marinczenko „Wiedomostiom”.

Jednak – według „Kommiersanta” – dla Gazpromu nawet całkowity brak finansowania projektowego nie jest problemem, ponieważ będzie on w stanie pozyskać pieniądze na rynku. Natomiast problemy mogą pojawić się u jego europejskich partnerów – ocenia dziennik.

„Wiedomosti” przekazują, że władze Gazpromu są przekonane, iż projekt zostanie ukończony w terminie bez względu na dalszy rozwój wydarzeń. „Nord Stream 2 zostanie sfinansowany całkowicie” – oświadczył szef Gazpromu Aleksiej Miller, cytowany przez służby prasowe Gazpromu.

Na początku sierpnia USA przyjęły ustawę o nowych sankcjach wobec Rosji, obejmujących m.in. finansowanie powyżej pewnych sum budowy przez ten kraj gazociągów eksportowych. Ustawa nie nakłada sankcji, a daje prezydentowi USA możliwość ich zastosowania – zauważa „Kommiersant”. Niemniej ta możliwość odstrasza banki europejskie i amerykańskie od udziału w finansowaniu projektowym – dodaje dziennik.

RP, PAP

Aktualizacja 14 września 2017 (14:24)