logo

Proces Kwietnia za zamkniętymi drzwiami

Poniedziałek, 3 lutego 2014 (12:17)
Aktualizacja: Poniedziałek, 3 lutego 2014 (12:30)

Wyjaśnienia oskarżonego o przygotowywanie zamachu terrorystycznego Brunona Kwietnia i współoskarżonego w tym procesie Macieja O. będą odbywały się na kolejnych rozprawach za zamkniętymi drzwiami – postanowił dzisiaj krakowski sąd.

Za takim rozstrzygnięciem przemawia bezpieczeństwo państwa w społeczeństwie demokratycznym - stwierdził sąd.

Prokurator wnosił, by przebieg procesu był jawny i dostępny dla mediów – oprócz części niejawnej. Chciał także, by dziennikarze mimo obecności na sali nie mieli prawa publikować relacji z procesu do czasu zakończenia postępowania dowodowego – by informacje z sali rozpraw nie wpływały na świadków, którzy nie zostali jeszcze przesłuchani.

Obrońcy Brunona Kwietnia uważali z kolei, że proces powinien być jawny w całości, a zakazanie dziennikarzom relacjonowania go – mimo ich obecności na sali – określili jako niefunkcjonalne i sprzeczne z interesem publicznym.

Brunon Kwiecień odpowiada przed sądem za przygotowywanie od lipca do listopada 2012 r. ataku terrorystycznego na konstytucyjne organy RP, nakłanianie w 2011 r. dwóch studentów do przeprowadzenia zamachu oraz nielegalne posiadanie broni i handel nią.

MPA, PAP