logo

Zginął górnik w kopalni Murcki-Staszic

Wtorek, 4 września 2012 (07:02)

Jeden górnik zginął a drugi został ranny w wyniku wypadku, do którego doszło w Kopalni Węgla Kamiennego (KWK) Murcki-Staszic Ruch Staszic. Trwa ustalanie przyczyn zdarzenia.

"Dziś o 3.50 rano w KWK Murcki-Staszic Ruch Staszic, na głębokości ok. 765 m od poziomu ziemi (poziom 720) podczas przebudowy przekopu wentylacyjnego (wykonywania tzw. wykładki stropu) oderwała się łata – cienka warstwa węgla pozostająca pod stropem – spadając na dwóch pracowników. Pozostali koledzy z 5-osobowej brygady, która wykonywała te roboty, natychmiast ich wyciągnęli. Niestety, o 4.50 lekarz stwierdził zgon jednego z nich" - poinformował w komunikacie przesłanym NaszemuDziennikowi.pl Wojciech Jaros z działu komunikacji korporacyjnej Katowickiego Holdingu Węglowego SA., w skład którego wchodzi kopalnia Murcki-Staszic.

Zmarły górnik miał 43 lata, w kopalni pracował od 24 lat. Był żonaty, osierocił troje dzieci. Drugi z pracowników doznał tylko lekkich obrażeń.

Jak wyjaśnia Jaros dokładny przebieg, przyczyny zdarzenia określi komisja powołana przez Urząd Górniczy, z udziałem służb bhp kopalni i Holdingu.

IK

Aktualizacja 4 września 2012 (09:47)