logo
logo

Zdjęcie: Mateusz Marek/ Nasz Dziennik

Z Kamińskim na Rumunię

Piątek, 19 maja 2017 (19:30)

Adam Nawałka, selekcjoner piłkarskiej reprezentacji Polski, powołał dziś 19 zawodników z klubów zagranicznych na mecz z Rumunią w eliminacjach mistrzostw świata. Wśród nich jedno zaskakujące powołanie.

Mecz z Rumunią – 10 czerwca na PGE Narodowym – będzie dla Biało-Czerwonych szóstym na drodze do mundialu w Rosji. Po pięciu prowadzą w tabeli grupy E, wyprzedzając Czarnogórę oraz Danię aż o sześć punktów. To ogromny dystans, żadna inna drużyna w żadnej innej grupie nie odskoczyła do tej pory konkurentom tak bardzo. Wielu nie zastanawia się nawet „czy”, tylko „kiedy” nasi zapewnią sobie awans. Nawałka wraz z podopiecznymi mają świadomość szansy, lecz wychodzą ze słusznego założenia, iż dopóki piłka w grze, wszystko może się zdarzyć. Dlatego zachowują maksymalną koncentrację i do każdego meczu podchodzą, jakby był najważniejszym. Najbliższy może naszych jeszcze bardziej przybliżyć do realizacji celu, tego faktu nikomu przypominać nie trzeba…

Dziś Nawałka wysłał powołania do 19 piłkarzy z klubów zagranicznych. „18” nikogo nie zaskoczyła, bo to nazwiska stanowiące o sile naszej narodowej drużyny od dawna. Zawodnicy sprawdzeni, których selekcjoner zaprasza na zgrupowania za każdym razem – albo niemal za każdym razem. Nie pominął nikogo, także Łukasza Teodorczyka, który ostatnio „wsławił” się skandalicznie niesportowym zachowaniem w lidze belgijskiej i niektórzy sugerowali, że trener powinien się zastanowić nad udzieleniem mu reprymendy w postaci braku powołania.

Zaskoczeniem, dużym, było jedynie zaproszenie dla Marcina Kamińskiego z drugoligowego VfB Stuttgart. Ten 25-letni obrońca w kadrze grał ostatnio w listopadzie 2013 roku, w przegranym meczu ze Słowacją, będącym… debiutem Nawałki na ławce trenerskiej reprezentacji. Łącznie w narodowych barwach wystąpił czterokrotnie, ale obecny selekcjoner cenił jego umiejętności. A teraz, gdy zaczął regularnie grywać na zapleczu Bundesligi – otrzymał powołanie. W jakimś sensie stało się to również z powodu absencji Kamila Glika. Lider naszego bloku defensywnego przeciw Rumunii nie będzie mógł bowiem zagrać z powodu nadmiaru żółtych kartek.

– Meczem z Rumunią 10 czerwca na PGE Narodowym rozpoczniemy rewanżową rundę spotkań eliminacji mistrzostw świata. Wszyscy mamy świadomość, że najważniejsze mecze w kontekście awansu na mundial dopiero przed nami. Zagramy z bardzo trudnym przeciwnikiem, który wciąż liczy się w walce o wyjazd do Rosji. Niezbędna jest maksymalna mobilizacja, która pozwoli przybliżyć się do realizacji założonego celu – powiedział Nawałka, cytowany na oficjalnej stronie PZPN. Powołania z ligi polskiej trener ogłosi w środę, 31 maja.

– Biorąc pod uwagę fakt, że mecz zostanie rozegrany po zakończeniu rozgrywek klubowych, konieczna jest indywidualizacja procesu przygotowań. W związku z tym wyznaczona grupa zawodników rozpocznie zgrupowanie 31 maja. Treningi w pełnym składzie osobowym zaplanowane są od 5 czerwca w Warszawie – dodał.

Kadra:

Bramkarze: Łukasz Fabiański (Swansea City), Łukasz Skorupski (Empoli), Wojciech Szczęsny (AS Roma).

Obrońcy: Bartosz Bereszyński (Sampdoria Genua), Thiago Cionek (Palermo), Marcin Kamiński (VfB Stuttgart), Igor Lewczuk (Girondins Bordeaux), Łukasz Piszczek (Borussia Dortmund).

Pomocnicy: Jakub Błaszczykowski (VfL Wolfsburg), Kamil Grosicki (Hull City), Grzegorz Krychowiak (Paris Saint-Germain), Karol Linetty (Sampdoria Genua), Maciej Rybus (Olympique Lyon), Paweł Wszołek (Queens Park Rangers), Piotr Zieliński (Napoli).

Napastnicy: Robert Lewandowski (Bayern Monachium), Arkadiusz Milik (Napoli), Łukasz Teodorczyk (Anderlecht Bruksela), Kamil Wilczek (Broendby Kopenhaga).

Piotr Skrobisz

NaszDziennik.pl