Atak na kamieniołom
Co najmniej 36 pracowników kamieniołomu w północno-wschodniej Kenii zginęło w ataku przeprowadzonym najprawdopodobniej przez islamistów z ugrupowania Al-Szabab. Do zdarzenia doszło w graniczącym z Somalią hrabstwie Mandera.
Gubernator hrabstwa Ali Roba w rozmowie z Agencją Reutera przypomniał, że do podobnego aktu terroru doszło w zeszłym miesiącu, kiedy islamiści zaatakowali autobus jadący do stolicy kraju - Nairobi.
- Zeszłej nocy (z poniedziałku na wtorek) zaatakowano i zabito 36 osób w ten sam sposób, w jaki zamordowano pasażerów autobusu. Doszło do tego w kamieniołomie znajdującym się około 15 km od miasta Mandera - poinformował przedstawiciel lokalnych władz.
Świadkowie potwierdzają informacje gubernatora, dodając, że większość ofiar zginęła od strzału w tył głowy, a cztery osoby zostały ścięte. Pracownicy kamieniołomu mieli zostać zaatakowani w trakcie snu.
IK, PAP

