Franciszek przybył na Sri Lankę
Papież Franciszek przybył dzisiaj nad ranem na Sri Lankę, rozpoczynając trzydniową wizytę w tym kraju. Podczas ceremonii powitania podkreślił, że Sri Lanka potrzebuje prawdy, aby mogły zabliźnić rany pozostawione po wieloletniej wojnie domowej.
- Proces leczenia wymaga pogoni za prawdą, nie dla ponownego otwierania ran, ale dla konieczności promowania sprawiedliwości, uleczenia i jedności - powiedział Ojciec Święty Franciszek po przylocie na lotnisko w Kolombo, odnosząc się do trwającej 26 lat wojny domowej.
Franciszek zaapelował również do przedstawicieli różnych religii mieszkających na Sri Lance o pokój i wyzbycie się przemocy. Odniósł się także do ostatnich aktów terroru we Francji i Nigerii.
- Ciągła tragedia naszego świata polega na tym, że tyle społeczności walczy ze sobą. (...) Nieumiejętność niwelowania różnic i podziałów doprowadziła do wzrostu napięć etnicznych i religijnych, które wielokrotnie przekształcają się w akty przemocy - zauważył Ojciec Święty.
Około dziewiątej rano czasu polskiego Francieszk spotka się z biskupami ze Sri Lanki, a potem w południe uda się do Pałacu Prezydenckiego na rozmowę z zaprzysiężonym w piątek nowym szefem państwa Maithripalą Siriseną.
RP, PAP

