logo

60 ofiar śmiertelnych po zatonięciu promu

Niedziela, 15 marca 2015 (17:01)
Aktualizacja: Niedziela, 15 marca 2015 (19:15)

Co najmniej 60 ciał wyłowiły dotąd ekipy ratunkowe z morza u wybrzeży Birmy, gdzie w piątek wieczorem przy sztormowej pogodzie wywrócił się prom z ponad 200 osobami na pokładzie.

Poprzedni bilans mówił o co najmniej 21 ofiarach śmiertelnych i 26 zaginionych.

Do wypadku doszło po tym, jak prom „Aung Tagun-3” wypłynął z portu w miejscowości Taunggok (północny zachód Birmy) w kierunku oddalonego na północ Sittwe. W regionie padały wówczas ulewne deszcze i wiał porywisty wiatr.

Przyczyna tragedii jest ustalana. Według rzecznika rządu birmańskiego, mogły do niej doprowadzić przeładowanie jednostki oraz złe warunki pogodowe.

Według oficjalnych informacji na promie znajdowało się 214 osób, ale rzeczywista liczba pasażerów może być wyższa, bo wielu najprawdopodobniej dostało się na pokład bez biletu, przez co nie figurowali w oficjalnym rejestrze. Ponadto prom przewoził blisko 130-tonowy ładunek.

RS, PAP