logo

Zamachy w Afganistanie

Piątek, 10 kwietnia 2015 (11:51)
Aktualizacja: Piątek, 10 kwietnia 2015 (12:04)

Co najmniej 13 osób cywilnych zginęło, a 17 odniosło obrażenia w zamachach przeprowadzonych w piątek na wschodzie Afganistanu. 

W prowincji Nangarhar śmierć poniosło trzech afgańskich cywilów, a czterech zostało rannych, gdy w pobliżu amerykańskiego konwoju eksplodował samochód-pułapka. Atak nastąpił przed bramą bazy wojskowej USA, w pobliżu lotniska w stolicy prowincji, Dżalalabadzie, gdy konwój wracał z porannego patrolu. Nie ucierpiał w nim żaden Amerykanin – poinformował rzecznik miejscowej policji.

Do zamachu przyznali się afgańscy talibowie. Według agencji dpa, w Dżalalabadzie zginęły 4 osoby cywilne, a 13 odniosło obrażenia.

Również dzisiaj co najmniej 10 osób zginęło w prowincji Ghazni, gdy samochód, którym podróżowały, wjechał na improwizowaną pułapkę minową – pisze agencja AP, powołując się na przedstawiciela władz prowincji. Według AFP, która również powołuje się na władze prowincji, śmierć poniosło w tym zamachu co najmniej 12 cywilów.

Z kolei wczoraj talibowie ubrani w mundury wojskowe zaatakowali kompleks budynków ministerstwa sprawiedliwości w Mazar-i Szarif, stolicy położonej na północy prowincji o tej samej nazwie. Władze poinformowały, że po wielogodzinnych walkach zginęło pięciu przedstawicieli sił bezpieczeństwa, pięciu cywilów i wszyscy czterej napastnicy. W Mazar-i Szarif stacjonują żołnierze niemieccy z misji w Afganistanie.

Rebelianci walczą z rządem w Kabulu od obalenia talibów przez siły międzynarodowej koalicji w 2001 r. Oczekuje się, że wraz z nastaniem wiosny nasilą się ataki ze strony bojowników przedostających się do Afganistanu przez nieszczelną granicę z Pakistanem. 

RP, PAP