Rosja wciąż czeka na odpowiedź Turcji
Rosja wciąż czeka na realistyczne wyjaśnienia Ankary w sprawie wtorkowego zestrzelenia przez Turcję rosyjskiego bombowca Su-24 – powiedział rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow. Jak dodał, Moskwa nie rozważa sankcji przeciwko Turcji ani embarga na import żywności.
– Ciągle czekamy na wyjaśnienia, realistyczne wyjaśnienia, strony tureckiej – powiedział Pieskow dziennikarzom podczas telekonferencji. Dodał, że bardzo ciężko jest naprawić „taką dość druzgocącą szkodę, jaka została wyrządzona w stosunkach dwustronnych”.
Wcześniej rosyjskie ministerstwo rolnictwa poinformowało, że Rosja zaostrzyła kontrole produktów rolnych i spożywczych importowanych z Turcji, ponieważ według resortu ok. 15 proc. tych produktów nie spełnia rosyjskich norm.
– Nie nakładamy żadnego embarga – podkreślił rzecznik Kremla. Według niego, dodatkowe kontrole zostały wprowadzone „w związku z narastającym zagrożeniem wynikającym z różnych oznak ekstremizmu”.
– To w pełni naturalne, tym bardziej w warunkach nieprzewidywalności działań Republiki Turcji – oznajmił Pieskow. – Roli zagrożenia terrorystycznego bezwarunkowo nie wolno wykluczyć – dodał.
RS, PAP

