logo

To nie był fałszywy alarm

Piątek, 1 stycznia 2016 (18:46)
Aktualizacja: Piątek, 1 stycznia 2016 (19:07)

Komendant miejski policji w Monachium Hubertus Andrae bronił dzisiaj swojej dezycji o ogłoszeniu w noc sylwestrową alarmu antyterrorystycznego, choć brak dotąd konkretnych informacji o ewentualnych zamachowcach.

To nie był fałszywy alarm – powiedział Andrae, dodając, że w sytuacji otrzymania ostrzeżenia o zamachu, który miał być przeprowadzony niebawem, nie można było działać inaczej.

– W przypadku konkretnego zagrożenia nie można czekać – podkreślił.

W następstwie meldunku niemieckiego Federalnego Urzędu Kryminalnego (BKA), że zwolennicy Państwa Islamskiego mogą o północy w Monachium dokonać samobójczych zamachów, w czwartek późnym wieczorem zamknięto monachijski główny dworzec kolejowy oraz odprawiający również pociągi dalekobieżne dworzec w dzielnicy Pasing w zachodniej części stolicy Bawarii. Do zabezpieczenia tych obiektów skierowano znaczne siły policyjne, w tym także z terenu.

Ruch na obu dworcach wznowiono w piątek między godzinami 3.30 i 4.00.

Według nieoficjalnych informacji, ostrzeżenie przed atakiem BKA otrzymał od francuskich tajnych służb, które podały konkretny termin i miejsca planowanych zamachów oraz uściśliły, że chodzi tutaj o osoby związane z Państwem Islamskim.

Andrae powiedział w piątek, że raport zaprzyjaźnionych tajnych służb zawiera także nazwiska podejrzanych, co dotyczy około połowy spośród pięciu do siedmiu potencjalnych zamachowców. Jak jednocześnie zaznaczył, „nie wiemy, czy osoby te rzeczywiście istnieją”.

– Nazwisk nie udało się połączyć z konkretnymi osobami w Monachium ani gdziekolwiek indziej. O tym, czy osoby te istnieją, nie można z pewnością powiedzieć, ale nie można tego jednak również wykluczyć. Dochodzenie wciąż trwa – powiedział prezydent monachijskiej policji.

Decyzję o ogłoszeniu w Monachium alarmu antyterrorystycznego uznał za słuszną także niemiecki federalny minister spraw wewnętrznych Thomas de Maiziere.

„Przy wsparciu policji federalnej bawarskie władze zadziałały w sposób przemyślany, trzeźwy i zdecydowany. Także w przyszłości władze bezpieczeństwa będą dogłębnie analizować sytuację i konsekwentnie podejmować stosowne przedsięwzięcia” – oświadczył w piątek.

„Sytuacja w Europie i także w Niemczech pozostaje w nowym roku poważna. Władze bezpieczeństwa nadal zakładają, że zagrożenie ze strony międzynarodowego terroryzmu jest wysokie” – dodał. 

RP, PAP