Imam i jego pomocnik zabici w Nowym Jorku
Imam i jeden z jego pomocników zostali w sobotę zabici po wyjściu z popołudniowych modłów z meczetu w nowojorskiej dzielnicy Queens – poinformowała policja.
Według rzecznika policji nowojorskiej Tiffany Philips, imam Maulama Akondżee i jego pomocnik Tharam Uddin zostali zabici na ulicy z bliskiej odległości strzałami w głowę przez niezidentyfikowanego mężczyznę. Dodała, że zabójca podszedł do nich od tyłu. Imam poniósł śmierć na miejscu, drugi mężczyzna zmarł po przewiezieniu do szpitala.
Podwójnego zabójstwa dokonano ok. godz. 14.00 czasu lokalnego, wkrótce potem jak imam i jego współpracownik opuścili meczet Al-Furqan w rejonie Ozone Park w Queens. Świadkowie zeznali, że widzieli człowieka trzymającego broń, który oddalał się z miejsca zbrodni. Dotychczas jednak nikogo nie zatrzymano.
Do meczetu Al-Furqan uczęszczają głównie imigranci z Bangladeszu, z którego przybył także 2 lata temu zamordowany imam.
Według inspektora Henry'ego Sautnera z policji nowojorskiej, dotychczas nie ustalono motywu działania sprawcy, ale „nic nie wskazuje”, aby obu mężczyzn zamordowano z powodu ich wiary. Dodał, że policja intensywnie poszukuje materiału dowodowego i świadków zbrodni.
Jednak na miejscu zbrodni zebrała się spora liczba miejscowej społeczności muzułmańskiej. Demonstranci twierdzili, że była to „zbrodnia z nienawiści”.
RP, PAP

