logo

Rosja zwiększa wydatki na bezpieczeństwo narodowe

Poniedziałek, 24 października 2016 (12:42)
Aktualizacja: Poniedziałek, 24 października 2016 (12:45)

Przez kolejne trzy lata wydatki na bezpieczeństwo narodowe, które obejmują również utajnioną część budżetu, mają stale rosnąć. W 2019 r. wyniosą ok. 2 bln rubli (ok. 32,1 mld dolarów) – pisze w poniedziałek gazeta „RBK”, powołując się na projekt budżetu.

Gazeta przypomina, że w budżecie na rok 2016 w rozdziale „Bezpieczeństwo narodowe” zapisano 1,94 bln rubli (31,1 mld dol.).

Według projektu budżetu na lata 2017-2019, przedstawionego przez Ministerstwo Finansów, w 2017 r. nakłady na tę sferę sięgną prawie 1,97 bln rubli (31,5 mld dol.), w 2018 r. – 1,99 bln rubli (31,9 mld dol.), a w 2019 r. wyniosą nieco ponad 2 bln rubli (32,1 mld dolarów).

Wydatki na bezpieczeństwo narodowe wzrosną więc w ciągu trzech lat o 63 mld rubli, czyli o ok. 1 mld dolarów.

Rozdział „Bezpieczeństwo narodowe” obejmuje 14 podrozdziałów. Są wśród nich wydatki na organy prokuratorskie i śledcze, spraw wewnętrznych i sprawiedliwości, organy bezpieczeństwa (w tym Federalną Służbę Bezpieczeństwa), służb granicznych, wojsk wewnętrznych, służb więziennych czy policji antynarkotykowej. W tym rozdziale mieszczą się również wydatki na walkę ze skutkami katastrof, politykę migracyjną, obronę cywilną oraz badania dotyczące bezpieczeństwa narodowego.

„RBK” odnotowuje, że w niektórych kategoriach wydatki mają rosnąć, a w innych maleć. W szczególności gazeta zwraca uwagę na planowany ponaddwukrotny wzrost wydatków w punkcie „Inne kwestie dotyczące bezpieczeństwa narodowego i działań na rzecz ochrony prawa”. Punkt ten dotyczy nakładów związanych z „kierowaniem i zarządzaniem taką działalnością oraz jej wspieraniem, a także z innymi działaniami w sferze bezpieczeństwa narodowego i organów ochrony prawa”.

Gazeta określa ten punkt budżetu jako nieprzejrzysty. Mogą się za nim kryć wszelkie wydatki, w tym np. źródła finansowania „poszczególnych regionów obwodów donieckiego i ługańskiego” na wschodzie Ukrainy – powiedział „RBK” Wasilij Zacepin z Instytutu Polityki Gospodarczej im. Jegora Gajdara.

RS, PAP