Do ponad 2,8 mln głosów wzrosła przewaga Clinton nad Trumpem
Do ponad 2,8 mln głosów wzrosła przewaga kandydatki Demokratów Hillary Clinton nad wystawionym przez Republikanów Donaldem Trumpem w wyborach prezydenckich z 8 listopada. Trump zwyciężył, bo dostanie więcej głosów elektorskich. Wciąż trwa liczenie głosów.
Według niezależnego ośrodka The Cook Political Report, podającego najnowsze dostępne dane, na Clinton głosowało ponad 65,7 mln Amerykanów, a na Trumpa ponad 62,9 mln. To oznacza, że kandydatka Demokratów ma ponad 2,8 mln głosów przewagi nad rywalem. W ujęciu procentowym dostali oni odpowiednio 48,2 proc. oraz 46,2 proc.
Tym samym Hillary Clinton zajmuje drugie w historii miejsce pod względem liczby głosów uzyskanych w wyborach prezydenckich w USA. Więcej dostał tylko Barack Obama w 2008 roku, gdy ubiegał się o swoją pierwszą kadencję – 69,3 mln głosów. Trzeba jednak wziąć pod uwagę, że liczba wyborców w USA również rośnie – w 2016 roku w wyborach po raz pierwszy zarejestrowana była rekordowa liczba 200 mln osób uprawnionych do głosowania.
W sumie dotąd podliczono blisko 136,3 mln głosów, z czego ponad 7,6 mln (5,6 proc.) zostało oddanych na innych kandydatów niż Trump i Clinton. Wciąż napływają głosy oddane drogą pocztową.
O zwycięstwie kandydata Republikanów zadecydowało to, że zdobył on 290, czyli większość głosów elektorskich, na które na poziomie stanów przelicza się głosy oddane w głosowaniu powszechnym przez obywateli. Clinton dostała ich 232. Wymagana większość, by dostać się do Białego Domu, wynosi 270 z 538 głosów elektorskich. Kolegium Elektorskie zbierze się 15 grudnia.
RS, PAP

