Elektorzy wybrali Donalda Trumpa na prezydenta
Elektorzy wybrali w poniedziałek Donalda Trumpa na nowego prezydenta Stanów Zjednoczonych. Przypieczętował to późnym popołudniem czasu lokalnego Teksas, gdzie Trump otrzymał jeden z gwarantujących mu zwycięstwo 270 głosów. Nie obyło się bez protestów.
Nowojorski miliarder w wydanym oświadczeniu stwierdził, że „wybory reprezentują ruch, możliwy dzięki milionom ciężko pracujących mężczyzn i kobiet w całym kraju”. Jak podkreślił, „w rezultacie tego historycznego kroku można oczekiwać świetlanej przyszłości”.
Chociaż nie wymaga tego ani konstytucja USA, ani prawo federalne, elektorzy głosują na ogół na kandydata, który zwycięża w ich stanie.
Wśród 36 republikańskich elektorów w Teksasie nie było jednomyślności. W atmosferze kontrowersji znaczonych opiniami, że Trump nie nadaje się na prezydenta i stanowi zagrożenie dla kraju jeden z elektorów oddał głos na gubernatora Johna Kasicha z Ohio, a drugi na byłego kongresmana z Teksasu Rona Paula.
Z kolei w Maine jeden z elektorów nie poparł na Clinton, lecz jej rywala w prawyborach senatora Berniego Sandersa.
RP, PAP

