logo

Rosja: Uwolnienie Dadina nie oznacza jeszcze odwilży

Poniedziałek, 27 lutego 2017 (08:37)
Aktualizacja: Poniedziałek, 27 lutego 2017 (09:23)

Zwolnienie z kolonii karnej opozycjonisty Ildara Dadina, skazanego za wielokrotne naruszenie przepisów o zgromadzeniach publicznych, nie oznacza jeszcze odwilży – ocenia rosyjska prasa i zauważa, że przepisy, na mocy których skazano Dadina, wciąż obowiązują.

„Pierwszy skazany za wielokrotne naruszenie zasad udziału w mityngach stał się również pierwszym rosyjskim więźniem politycznym, który zdołał wywalczyć uchylenie wyroku” – pisze w poniedziałek dziennik „Wiedomosti”.

Gazeta powołuje się na opinię obrońcy praw człowieka Pawła Czykowa, którego zdaniem nie należy wyciągać z uwolnienia Dadina daleko idących wniosków. Czykow ocenia, że jest jeszcze wiele innych przykładów „oburzającego” sposobu stosowania prawa. Nie należy oczekiwać systemowych tendencji liberalnych w systemie ochrony prawa i systemie sądowym, niewykluczone są natomiast odrębne działania przeprowadzone „w trybie ręcznym” – prognozuje Czykow.

Zdaniem eksperta, na decyzje takie, jak w sprawie Dadina, wpływają obecnie nadchodzące wybory prezydenckie, które odbędą się w Rosji w marcu 2018 roku. Przypadek Dadina związany jest również z nadaniem Sądowi Konstytucyjnemu Rosji większego wpływu politycznego. Jak zauważa Czykow, można odnieść wrażenie, że w ciągu ostatniego pół roku wszczęto w Rosji mniej spraw politycznych, jednak władze nie anulują wyroków w sprawach politycznych, które „obiegowo” dotyczą ekstremizmu, separatyzmu czy oszustw finansowych.

Dziennik „Moskowskij Komsomolec” zauważa, że jeszcze dwa lata temu Dadin, „uparty aktywista o trudnym charakterze”, był mało znany, a obecnie artykuł kodeksu karnego, na mocy którego został skazany, „uczynił go znanym człowiekiem”. Gazeta ocenia, że artykuł ów jest pozbawiony ograniczeń i „pozwala posadzić za kraty na okres do pięciu lat za najdrobniejsze, ale »wielokrotne« (trzy razy w ciągu pół roku) naruszenie zasad organizacji lub przeprowadzenia jakiejkolwiek imprezy masowej”.

Dadin został w niedzielę zwolniony z kolonii karnej. Sąd Konstytucyjny Rosji nakazał ponowne rozpatrzenie jego sprawy, dzięki czemu Sąd Najwyższy uchylił wydany wobec opozycjonisty wyrok 2,5 roku kolonii karnej. Zarazem Sąd Konstytucyjny uznał artykuł kodeksu karnego, na mocy którego skazano Dadina, za zgodny z rosyjską ustawą zasadniczą.

Opozycjonista został skazany pod koniec 2015 roku. Oskarżenia wobec niego dotyczyły naruszenia zasad zgromadzeń w latach 2012-2014. 

RP, PAP