logo

Portugalia: Pożary w północnej części kraju

Poniedziałek, 17 lipca 2017 (15:09)

Ponad 600 strażaków wspieranych przez 10 samolotów gaśniczych walczy w poniedziałek z pożarami w północnej Portugalii. Akcja ratunkowa ma dramatyczny przebieg. Według strażaków, jeden z pożarów mógł być efektem umyślnego podpalenia.

Jak poinformowała PAP Patricia Gaspar z centrali obrony cywilnej w Lizbonie, dwa duże pożary pojawiły się w niedzielę po południu w okolicach miast Alijo oraz Mangualde. Z uwagi na szybko rozprzestrzeniający się ogień konieczna była ewakuacja blisko 40 osób z objętych kataklizmem terenów.

– W poniedziałek po południu w dalszym ciągu ogień rozprzestrzenia się na dwóch odcinkach w północnej części kraju. Na razie nie jesteśmy w stanie ocenić wielkości strawionego przez ogień obszaru – powiedziała Patricia Gaspar.

Prowadzona od niedzieli akcja ratunkowa ma dramatyczny przebieg. W niedzielę po południu podczas gaszenia pożaru awarii uległ jeden z helikopterów, który wpadł do tamy wodnej. Pilot został uratowany.

Pożary w okolicach miast Alijo i Mangualde po raz kolejny wykazały też mankamenty w działaniu systemu informacji ratunkowej (SIRESP), na który rząd co roku wydaje około 40 mln euro.

Według strażaków i funkcjonariuszy obrony cywilnej, pożar w okolicach Mangualde mógł być efektem umyślnego podpalenia. Świadczyć miałoby o tym pojawienie się trzech niezależnych od siebie ognisk w ciągu zaledwie 17 minut.

Wciąż nie ustalono przyczyn pożaru, który 17 czerwca br. pojawił się w gminie Pedrogao Grande w dystrykcie Leiria w środkowej części kraju. Największy w historii Portugalii kataklizm zabił 64 osoby, a 250 ranił.

RS, PAP