Parlament nie chce orędzia Saakaszwilego
Gruziński parlament - a ściślej większość parlamentarna - odroczył na czas nieokreślony wysłuchanie zaplanowanego na jutro dorocznego wystąpienia prezydenta Micheila Saakaszwilego, tłumacząc to sporem w kwestii poprawek do konstytucji.
- Decyzję podjęła większość parlamentarna w związku z brakiem porozumienia między większością a mniejszością w sprawie projektu poprawek do konstytucji, przewidujących ograniczenie prawa prezydenta do rozwiązania rządu i wyznaczenia nowego bez zgody parlamentu - powiedział przewodniczący parlamentu Dawid Usupaszwili.
Większość, jak przypominają agencje, stanowi rządząca koalicja Gruzińskie Marzenie Bidziny Iwaniszwilego, mniejszość to była partia władzy prezydenta Saakaszwilego - Zjednoczony Ruch Narodowy (ZRN).
Usupaszwili podkreślił, że większość parlamentarna szanuje konstytucję i zapisane w niej prerogatywy prezydenta, lecz jednocześnie dodał: "Szanujemy siebie i pragniemy, aby do wystąpienia prezydenta doszło w parlamencie, który ma odpowiednie prawa". Usupaszwili zaznaczył, że prezydent będzie miał możność wygłoszenia swego dorocznego orędzia, gdy parlament przyjmie stosowne poprawki do konstytucji lub wówczas, gdy prezydent i jego grupa polityczna jasno określą swoje stanowisko w sprawie poprawek.
IK, PAP

