logo
logo

Zdjęcie: wikipedia/Artur Cher/CC/3/0/ -

Bieriezowski nie żyje

Sobota, 23 marca 2013 (20:52)

Przebywający od wielu lat na emigracji, skonfliktowany z Kremlem rosyjski biznesmen Borys Bieriezowski został znaleziony martwy w domu w Ascot, 40 km na zachód od Londynu – podało BBC News. Policja poinformowała, że traktuje zgon jako niewyjaśniony.

Wcześniej rosyjska agencja ITAR-TASS, powołując się na źródła z otoczenia Bieriezowskiego, przekazała, że biznesmen został znaleziony w wannie w swoim domu w Londynie.

– Jego zgon jest traktowany jako niewyjaśniony. Trwa dochodzenie – poinformowała w komunikacie lokalna policja, dodając, że kolejne szczegóły będą podane do wiadomości, gdy będzie to możliwe.

Pogotowie zostało wezwane na miejsce o godzinie 15.18 lokalnego czasu (godz. 16.18 czasu polskiego). – Zadzwonił ktoś zaniepokojony stanem zdrowia mężczyzny, który przebywał w domu w Ascot. Wysłaliśmy tam kilku ratowników i karetkę. Na miejscu potwierdzono zgon 67-letniego mężczyzny – powiedziała rzecznik pogotowia.

Wiadomość tę potwierdziła moskiewska kancelaria adwokacka „Aleksandr Dobrowinski i Partnerzy” oraz zięć Bieriezowskiego Egon Schuppe za pośrednictwem portalu Facebook. Według niektórych źródeł, skonfliktowany z Kremlem biznesmen popełnił samobójstwo.

Od 2001 roku Bieriezowski ścigany był przez władze rosyjskie pod zarzutem malwersacji finansowych, prania pieniędzy i prowadzenia przygotowań do obalenia siłą ustroju państwowego Rosji. W 2003 roku uzyskał azyl w Wielkiej Brytanii i zamieszkał w posiadłości Wentworth Park w podlondyńskim Surrey strzeżony przez weteranów francuskiej Legii Cudzoziemskiej. Wartość tej rezydencji szacuje się na 25 mln funtów.

Według Schuppego, Bieriezowski był ostatnio w depresji. Zaniedbywał kontakty z przyjaciółmi oraz znajomymi i tylko z rzadka wychodził z domu. Powodem jego stanu miała być seria przegranych spraw sądowych, co naraziło go na ogromne wydatki i postawiło na krawędzi bankructwa.

Jeszcze w 2004 roku majątek Bieriezowskiego oceniano na około 1,3 mld funtów. Wspierał też finansowo pomarańczową rewolucję na Ukrainie i nieudaną kampanię prezydencką swego przyjaciela Badriego Patarkaciszwilego w Gruzji. Pomagał również antyputinowskim opozycjonistom, w tym Aleksandrowi Litwinience, który tak jak on uzyskał azyl w Wielkiej Brytanii. Po zamordowaniu Litwinienki Bieriezowski pomagał wdowie po nim.

Bieriezowski, z wykształcenia matematyk, był jedną z najbardziej wpływowych postaci koterii wokół Borysa Jelcyna, prezydenta Rosji w latach 1991-1999. Chwalił się, że sam wraz z wąską grupą oligarchów kontroluje połowę rosyjskiej gospodarki. Posiadał znaczne udziały m.in. w przemyśle samochodowym i naftowym, w finansach, telewizji ORT oraz koncernie aluminiowym Rusal.

JD, PAP

Aktualizacja 24 marca 2013 (12:28)

NaszDziennik.pl