logo

Swoboda żąda potępienia rekonstrukcji zbrodni wołyńskiej

Środa, 24 lipca 2013 (17:15)

Ukraińska partia Swoboda zażądała od MSZ w Kijowie potępienia rekonstrukcji zbrodni wołyńskiej w podkarpackim Radymnie, a w odpowiedzi na uchwały Sejmu i Senatu w sprawie tej zbrodni przygotowała projekt własnej uchwały mówiącej o zbrodniach Polski wobec Ukraińców.

Swoboda chce, by Rada Najwyższa (parlament) Ukrainy uznała przesiedlenia Ukraińców z Polski za „czystkę etniczną o znamionach ludobójstwa”. Sformułowanie to znalazło się wcześniej w uchwałach dwóch izb parlamentu Polski poświęconych 70. rocznicy zbrodni na Wołyniu.

– Upamiętnienie ofiar deportacji i czystek etnicznych o znamionach ludobójstwa, dokonane przez Polską Rzeczpospolitą Ludową w latach 1944-1951, przypomni straszliwe następstwa totalitaryzmu i będzie sprzyjało pojednaniu między dwoma narodami – powiedział jeden z autorów projektu uchwały, parlamentarzysta Swobody Ołeh Pańkewycz.

Deputowany stwierdził, że przymusowe wysiedlenie 700 tysięcy Ukraińców z ich ziem etnicznych znajdujących się w PRL było jedną z najbardziej tragicznych stronic we współczesnej historii Ukrainy.

– Polityka państwa polskiego i działalność polskich organizacji szowinistycznych (...) zagroziła istnieniu całych grup etnograficznych ukraińskiego narodu – dodał polityk.

Mówiąc o rekonstrukcji zbrodni wołyńskiej, która odbyła się w minioną sobotę w Radymnie, ten sam poseł nazwał ją „antyukraińską prowokacją”, na którą – jego zdaniem – powinno zareagować MSZ Ukrainy. Pańkewycz, cytowany na stronie internetowej Swobody, podkreślił, że rekonstrukcja miała miejsce na terenach, gdzie w latach 1944-1947 dochodziło do „masowych zabójstw Ukraińców”.

IK, PAP