Handzlik zawiesza członkostwo w PO
Małgorzata Handzlik, europosłanka Platformy Obywatelskiej, zawiesiła swoje członkostwo w partii do czasu wyjaśnienia podejrzeń o wyłudzenie przez nią pieniędzy z kasy europarlamentu.
- Na czas wyjaśnienia sprawy zawieszam swoje członkostwo w PO, żeby w tym czasie walczyć o swoje dobre imię - powiedziała Handzlik.
Wczoraj eurodeputowana zrezygnowała z funkcji skarbnika europarlamentarnej delegacji PO - PSL w związku z podejrzeniami, że wyłudziła pieniądze z kasy Parlamentu Europejskiego.
Europosłanka tłumaczyła, że "nie miała w ręku" 1400 euro, o których przywłaszczenie jest podejrzana, i że może chodzić o błąd w dokumentach. - Jeżeli był jakiś błąd, to ja domniemywam, że to jest jakiś zwykły błąd, który każdemu mógł zdarzyć się przy ewentualnym wypełnianiu dokumentów - zapewniła.
W lipcu zastępca prokuratora generalnego podpisał wniosek do szefa PE Martina Schulza o uchylenie immunitetu Handzlik. Miała ona pobrać pieniądze na kurs językowy, na którym się nie pojawiła. Sprawę wykrył unijny urząd ds. walki z nadużyciami OLAF, który po wstępnej analizie przekazał dokumentację do Prokuratury Okręgowej w Warszawie. To europosłanka wystąpiła o uchylenie immunitetu.
Handzlik jest od 2004 r. posłanką do Parlamentu Europejskiego, wybraną z województwa śląskiego z listy PO.
IK, PAP

