logo
logo
zdjecie

Zdjęcie: ppmbo.org.uk/ -

Z pożaru uratował relikwie

Niedziela, 17 listopada 2013 (19:27)

Narażając własne życie, wszedł do płonącego kościoła, by uratować, jak sam mówi, najcenniejszy skarb, relikwie bł. Jana Pawła II. Ksiądz Stanisław Łabuda, proboszcz polskiej parafii w Bristolu, kiedy 4 listopada zaczął palić się ołtarz Matki Bożej Ostrobramskiej w bocznej nawie kościoła, nie zastanawiał się w ogóle, wbiegł do kościoła, by ratować relikwie przyszłego świętego.

Ogień zniszczył ołtarz, w tym obraz Matki Bożej Ostrobramskiej. Podczas akcji strażackiej doszło do zniszczenia zabytkowego witraża oraz uszkodzenia części dachu nawy poprzecznej po lewej stronie.

Zanim jednak została wezwana straż pożarna, ksiądz proboszcz, narażając własne życie, wbiegł do płonącego kościoła, by ratować relikwie bł. Jana Pawła II, które ofiarował kościołowi ks. abp Mieczysław Mokrzycki.

– Zanim przyjechała straż pożarna, wraz z panią Anetą, która jest zatrudniona w naszej parafii jako sekretarka i osoba odpowiedzialna za wystrój i piękno kościoła, próbowaliśmy najpierw gasić pożar, a kiedy okazało się to niemożliwe, ponieważ żywioł bardzo szybko się rozprzestrzeniał, zaczęliśmy ratować najcenniejsze dobra naszego kościoła. Bez chwili zastanowienia najpierw starałem się ocalić bardzo cenny skarb, jakim są od 2 października 2013 roku relikwie bł. Jana Pawła II, później piękny i znacznych rozmiarów ręcznie malowany portret bł. Jana Pawła II, a w końcu dokument konsekracji naszego kościoła, który był przechowywany w srebrnej tubie obok ołtarza Matki Bożej Ostrobramskiej. Zaznaczę tylko, że jest to jedyny dokument potwierdzający konsekrację naszego kościoła, więc pamiątka bezcenna dla całych pokoleń bristolskich parafian – podkreślił w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl ks. Stanisław Łabuda.

Ksiądz proboszcz bynajmniej nie czuje się bohaterem, uważa, że był to jego obowiązek. Jednak ks. Stanisław po zakończeniu akcji gaśniczej trafił do szpitala na obserwację.

– Czy robiłem to z narażeniem własnego życia? Muszę powiedzieć, że ja tak nie uważam i nie myślę, że zrobiłem coś nadzwyczajnego. Są to ogromne emocje... to swoisty odruch samozachowawczy i odpowiedzialność przed Panem Bogiem i całą wspólnotą parafialną. Przeszła mi przez głowę taka myśl: „Co ja zrobię, jak stracimy te relikwie, jak ja ludziom popatrzę w oczy”. I szczęśliwie się udało. Myślę jednak, że to żadna moja zasługa i przypuszczam, że na moim miejscu w taki sam sposób zachowałby się każdy ksiądz i każdy proboszcz – wyjaśnił kapłan, dodając jednocześnie, że to „bł. Jan Paweł II wraz z Matką Bożą Ostrobramską uratowali kościół”.

– Tak nasza Patronka – Matka Ostrobramska sama siebie poświęciła, aby ocalić nasz kościół i nas, którzy staraliśmy się Jej pomóc – uzupełnił nasz rozmówca.

Relikwie bł. Jana Pawła II  do polskiej parafii w Bristolu wprowadzone zostały 2 października 2013 r.  podczas uroczystej Eucharystii pod przewodnictwem ks. bp. Grzegorza Kaszaka połączonej z przyjęciem sakramentu bierzmowania przez grupę młodzieży z Bristolu.

Media coraz częściej atakują Kościół, katolików, a przede wszystkim kapłanów. Próżno szukać w telewizji pozytywnych informacji o księżach, mimo że w rzeczywistości każdy z nas zna takich kapłanów jak ks. Stanisław Łabuda, którzy dają piękny przykład chrześcijańskiego życia, którzy swoją postawą przyciągają do Pana Boga.

Marta Milczarska

NaszDziennik.pl