logo
logo
zdjęcie

Zdjęcie: arch/ -

Cud krwi św. Pantaleona

Poniedziałek, 28 lipca 2014 (10:06)

W Hiszpanii zakrzepła krew św. Pantaleona znowu przeszła w stan płynny. Dzieje się tak co roku właśnie 27 lipca. Wyjątkiem były wojny światowe oraz hiszpańska wojna domowa. Relikwie są przechowywane w klasztorze Wcielenia w Madrycie.

Pantaleon, rodem z Nikomedii, był synem chrześcijanki Eubuli. Po zdobyciu niezbędnej wiedzy został lekarzem na dworze cesarza Maksymina. Po swoim nawróceniu zaczął leczyć bezpłatnie, w imię Boga, czym szybko przysporzył sobie wielu wrogów. Uwięziony i poddany torturom, nie wyparł się wiary, za co ostatecznie został ścięty. Pantaleon jest patronem lekarzy (szczególnie wiernych własnemu sumieniu), pielęgniarek i ludzi samotnych – informuje Radio Watykańskie.

Relikwie św. Pantaleona zostały przywiezione do Madrytu już w 1616 r. jako dar wicekróla Neapolu. To wówczas powstał klasztor Wcielenia.

Każdego roku zakrzepła krew męczennika przechodzi w stan płynny właśnie 27 lipca. Wierni mogą obserwować cały proces na specjalnie zamontowanych ekranach telewizyjnych. Każdy może być świadkiem niezwykłego wydarzenia. Wiele razy próbowano wyjaśnić je jako zjawisko naturalne. Kościół nigdy nie nazwał go cudem. Dla sióstr klauzurowych jest to zwyczajnie „dar Boży”.

SR

NaszDziennik.pl