logo
logo
zdjęcie

Zdjęcie: caritas.pl/ -

Łańcuch dobra wspierany ludzkimi sercami

Niedziela, 24 sierpnia 2014 (18:23)

Z ks. dr. Marianem Suboczem, dyrektorem Caritas Polska, rozmawia Mariusz Kamieniecki

 

O czym przypomina ogólnopolski projekt Caritas „Tornister pełen uśmiechów”?

- Organizując tę akcję, chcemy przede wszystkim zwrócić uwagę, że w Polsce jest bardzo dużo rodzin, a szczególnie rodzin wielodzietnych w niezwykle trudnej sytuacji finansowej, których nie stać nawet na przygotowanie wyprawki szkolnej dla swoich dzieci. Dodajmy, że koszt wyprawki szkolnej dla jednego dziecka oscyluje w granicach od 700 do 1000 złotych.

Jeżeli w danej rodzinie jest kilkoro dzieci, łatwo sobie obliczyć, że koszt wyprawek to kilka tysięcy złotych. Tymczasem według ostatnich badań w Polsce jest co najmniej 700 tysięcy rodzin, które na jedną osobę mają miesięcznie zaledwie 400 złotych. To nie wystarczy na wyposażenie dziecka do szkoły. Dlatego chcemy tym rodzinom pomóc. Jest to już szósta edycja projektu Caritas „Tornister pełen uśmiechów”. Dotychczas podczas pięciu wcześniejszych edycji wydaliśmy 67,5 tysiąca wyprawek.

W ubiegłym roku za pośrednictwem Caritas do polskich dzieci trafiło 30 tysięcy tornistrów z wyposażeniem, w tym roku również chcemy wydać podobną liczbę. Edukacja dziecka jest najważniejsza. Chodzi o to, aby dziecko z rodziny mniej zamożnej, idąc do szkoły, nie czuło się gorsze od swoich rówieśników. Ofiarowując tornister, chcemy sprawić takim dzieciom radość i wywołać uśmiech na ich twarzach.

Do akcji włączają się poszczególne diecezje…

- Diecezjalne centrale Caritas czy parafialne koła Caritas organizują tę akcję m.in. w ten sposób, że rozdają tornistry rodzinom, które wypełniają je odpowiednią zawartością przyborami szkolnymi, podręcznikami. Jest to zatem również projekt edukacyjny, gdzie także dzieci dowiadują się, że świat nie jest taki kolorowy, że istnieją również rodziny i dzieci, które znajdują się w trudniejszej sytuacji niż one. Jest to zatem konkretna pomoc materialna dla potrzebujących, ale także doświadczenie dla tych, którzy tą pomoc świadczą i organizują, a więc także wolontariuszy, którzy są ważnym ogniwem w tym naszym łańcuchu dobra.  

Czy w obliczu niedostatku, o którym Ksiądz Dyrektor wspomniał, Polacy chętnie pomagają?

- Polacy są bardzo otwarci i chętnie dzielą się z innymi ludźmi. Świadczą o tym także inne projekty organizowane przez Caritas Polska, m.in. projekt długoterminowej pomocy „Skrzydła”, który został stworzony, aby pomagać dzieciom, dzięki któremu 3,5 tysiąca dzieci i młodzieży ze szkół podstawowych, gimnazjów i liceów z całego kraju otrzymuje stypendia. Ponadto projekt „Wigilijne dzieło pomocy dzieciom”, dzięki któremu od początku, kiedy Caritas zaistniała, skorzystało w formie wakacyjnego czy zimowego wypoczynku już kilkanaście milionów dzieci.

„Wigilijne dzieło pomocy dzieciom” to także leczenie i rehabilitacja. Jeżeli te projekty są realizowane, to dobrze świadczy o naszym społeczeństwie, które jest bardzo wrażliwe. Mamy też projekty zagraniczne, jak chociażby ostatnia pomoc dla Ukrainy, gdzie przekazaliśmy kilku tamtejszym diecezjom 1,3 miliona złotych na letni wypoczynek dzieci z tego kraju. Z pomocą i wsparciem jesteśmy także obecni w Jordanii czy Libanie, gdzie wspieramy dzieci syryjskie, które znalazły się w trudnej sytuacji. To wszystko pokazuje, że ofiarność polskiego społeczeństwa jest bardzo duża i to trzeba docenić. Oczywiście nie każdy zareaguje na nasze apele: jedni może nie mają pieniędzy, za to wspierają nasze dzieło duchowo przez modlitwę, im także serdecznie dziękujemy, inni, którzy mają fundusze, wspierają bliźnich materialnie. To bardzo ważne.

Podczas dzisiejszego finału w Przemyślu pomoc w postaci wyprawek szkolnych trafia także do dzieci z Ukrainy…

- Uroczystości i piknik charytatywny w Przemyślu to doskonała okazja, żeby zauważyć także dzieci ukraińskie, które przebywają w Polsce na wakacjach. To element naszego projektu skierowanego do dzieci z Ukrainy, Białorusi, Litwy czy Rumunii, dodajmy często dzieci pochodzenia polskiego. Dlatego tornistry trafią nie tylko do dzieci w Polsce, ale także na Ukrainę, gdzie zabiorą je dzieci, które uczestniczyły przed południem we Mszy św., której przewodniczył metropolita przemyski ks. abp Józef Michalik, a następnie wraz ze swoimi rówieśnikami z Polski wzięły udział w różnych zabawach i otrzymały także tornistry pełne uśmiechów.

Przemyśl w ciągu ostatnich lat już po raz trzeci organizuje finał charytatywnej akcji Caritas „Tornister pełen uśmiechów”.

- Na finał każdej naszej akcji wybieramy jakąś diecezję. Przemyśl rzeczywiście organizuje kulminację tego przedsięwzięcia kolejny raz. Jest to połączone z „Wincentiadą”, a więc dorocznymi uroczystościami ku czci św. Wincentego, męczennika, patrona Przemyśla. Jesteśmy zapraszani i chętnie korzystamy z gościnności władz kościelnych i samorządowych.

Czy wraz z dzisiejszym finałem tegoroczna akcja fundowania wyprawek szkolnych jest już definitywnie zakończona, czy można ją w dalszym ciągu wspierać?

- SMS-y charytatywne z hasłem „Tornister” pod numer 72052 można w dalszym ciągu wysyłać, można też wpłacać pieniądze na konto Caritas PL 77 1160 2202 0000 0000 3436 4384 z dopiskiem „Tornister Pełen Uśmiechów”. Wszelkie dodatkowe informacje można znaleźć na naszej stronie www.caritas.pl

Dziękuję za rozmowę.    

Mariusz Kamieniecki

NaszDziennik.pl