logo
logo
zdjęcie

Dr Tomasz M. Korczyński

Pamiętajmy o chrześcijanach z Iraku

Czwartek, 21 sierpnia 2014 (12:36)

Z inicjatywy międzynarodowego dzieła chrześcijańskiego Open Doors w najbliższą sobotę (23 sierpnia) chrześcijanie na całym świecie będą się modlić za braci i siostry w Iraku.

Potrzeba modlitewna jest wielka, gdyż iraccy chrześcijanie od lat doświadczają dyskryminacji i prześladowania. Nawet suche statystyki pokazują, że w Iraku mamy do czynienia z wielką tragedią. W 2000 roku żyło tam, wg różnych danych, od 850 tys. do 1,4 mln chrześcijan. W zeszłym roku było ich już tylko 330 tysięcy. Dzisiaj ta liczba jest jeszcze mniejsza. Spadła poniżej 100 tys.

Sytuacja chrześcijan drastycznie pogorszyła się po inwazji wojsk amerykańskich na Irak w 2003 roku. Islamiści na potrzeby prowadzenia swojej wojennej propagandy głosili, że chrześcijanie z Iraku są współpracownikami krzyżowców z Zachodu, dlatego bezbronna mniejszość irackich chrześcijan stała się celem ataków. Wielu z nich padło wówczas ofiarą zamachów, porwań, gwałtów, gróźb, ataków bombowych, egzekucji, pobić, tortur oraz innych form terroru. Ciągły strach i niepewność spowodowały, że znaczna część wierzących w Chrystusa zdecydowała się emigrować. Szczególny okres terroru to lata 2006-2007, ze swoim apogeum w październiku 2010 roku, gdy terroryści działający obecnie pod nazwą  Islamskie Państwo dokonali brutalnego i morderczego aktu terroru w katedrze pw. NMP w Bagdadzie, mordując 57 katolików zgromadzonych na Mszy Świętej. Oprócz dwóch kapłanów, mordercy zabili także dzieci i kobiety w ciąży. Najmłodsza ofiara miała trzy miesiące.

Wydawało się, że sytuacja nie może być już gorsza. Jednak wraz z ekspansją organizacji terrorystycznej o nazwie Islamskie Państwo w Iraku i w Lewancie (ISIS) los chrześcijan uległ drastycznemu pogorszeniu. Celem tej islamskiej organizacji jest całkowite oczyszczenie zajmowanych przez siebie terenów z „niewiernych” i utworzenie kalifatu opartego na prawie koranicznym. Elementy prawa szariatu są już zresztą wdrażane na terenach podbitych przez ISIS,  kamienowanie, ścinanie, nakładanie podatku dżizja, obrzezywanie dziewczynek i kobiet, wymierzanie chłosty, odcinanie członków.

Chrześcijanie z Mosulu i równiny Niniwy zostali postawieni przed wyborem: „przejście na islam albo utrata życia”. Wielu wybrało wierność Chrystusowi. Inni zostali Jego męczennikami, a jeszcze innych wygnano z domów. Całe rodziny uciekły w góry, by ratować swoje życie. Części udało się przedostać na tereny kontrolowane przez Kurdów. Trafili tam do obozów dla uchodźców, większość jednak śpi na dziedzińcach kościelnych. Brakuje im wszystkiego: wody, jedzenia, leków, podstawowych środków higieny, koców i śpiworów, a także odzieży. Lista potrzeb jest naprawdę wielka.

Iraccy chrześcijanie najbardziej potrzebują teraz Bożej interwencji i miłości swoich braci i sióstr z innych krajów. Dla chrześcijan z Polski jest to zatem szansa na pokazanie tego, że pamiętają o nauce Jezusa Chrystusa: „Przykazanie nowe daję wam, abyście się wzajemnie miłowali tak, jak Ja was umiłowałem; żebyście i wy tak się miłowali wzajemnie. Po tym wszyscy poznają, żeście uczniami moimi, jeśli będziecie się wzajemnie miłowali”. (J 13,34-35).

Open Doors zachęca gorąco wszystkich chrześcijan z Polski oraz wszystkie Kościoły i wspólnoty, aby w najbliższą sobotę znaleźli czas na modlitwę za tych, którzy teraz cierpią, gdyż uwierzyli, że Jezus jest ich Panem i Zbawicielem i woleli zostać raczej wygnańcami z własnych domów niż wyprzeć się Świętego Boga.

Organizacja zachęca, aby każda wspólnota przyłączająca się w tym dniu do modlitwy za Kościół w Iraku poinformowała o tym Open Doors. „Chcielibyśmy stworzyć listę miejsc i umieścić ją na naszej stronie internetowej.  Niech stanie się ona symbolem jedności Kościoła Pana Jezusa Chrystusa. Przesyłając zgłoszenie na adres info@opendoors.pl prosimy o umieszczenie nazwy wspólnoty, godziny spotkania, nazwy miejscowości oraz nr telefonu”.

Myślę, że to wspaniała inicjatywa i wielu Czytelników portalu NaszDziennik.pl przyłączy się do wspólnej modlitwy za uciskanych wiernych z Iraku. A zatem, najbliższa sobota to Dzień Modlitwy za Irak.

Dr Tomasz M. Korczyński

NaszDziennik.pl