logo
Sobota-Niedziela, 20-21 października 2012, Nr 246 (4481)

Zginął szef wywiadu

MBZ

Co najmniej 8 osób zginęło, a około 80 zostało rannych w następstwie eksplozji samochodu-pułapki w centrum Bejrutu. Wśród ofiar jest szef libańskiej agencji wywiadu.

Wybuch nastąpił wczoraj po południu w godzinach szczytu. Siła eksplozji była tak duża, że w okolicy uszkodzone zostały zaparkowane samochody i budynki. Ukryta w aucie bomba eksplodowała w chrześcijańskiej dzielnicy miasta, w pobliżu biura głównej prawicowej partii chrześcijańskiej Falanga Libańska, która zrzesza przeciwników reżimu syryjskiego prezydenta Baszara al-Asada. Jak podaje Agencja Reutera, na skutek wybuchu zginął wysoki rangą sunnicki urzędnik państwowy gen. Wissam al-Hassan, który był szefem wywiadu policji. Stał m.in. na czele dochodzenia, które wskazało na udział Syrii i szyickiego Hezbollahu w zamordowaniu byłego premiera Rafika Haririego.

Na ulice Bejrutu wyszły wieczorem setki sunnitów, którzy protestowali przeciwko stosowaniu przemocy. Wielu Libańczyków łączy zamach w stolicy z toczącą się w sąsiedniej Syrii wojną domową. Zwłaszcza że doszło do niego w czasie zaostrzonych tarć pomiędzy libańskimi społecznościami wokół tego konfliktu. Przeciwnicy stojącego po stronie reżimu Asada szyickiego Hezbollahu od wielu miesięcy ostrzegali, że zaangażowanie libańskiego społeczeństwa, które wspiera syryjskich powstańców, może zaostrzyć w Libanie konflikty na tle wyznaniowym.